piątek, 30 grudnia 2011

2011. podsumowanie

Jutro pożegnamy 2011 i przywitamy nowy, 2012 rok.:)
  Więc czas na małe podsumowanie... ;) Zbytnio się rozpisywać nie będę, gdyż niedługo mamy kolejne podsumowanie, wiecie już pewnie jakie.;)
  Mijający właśnie rok uważam za udany.:) Bardzo wiele się zmieniło w moim życiu, przeważnie na lepsze.
Na pewno zyskałam więcej pewności siebie, odwagi i przede wszystkim miłości.:) Ubyło mi za to cierpliwości, ale to się da naprawić.;p Wydaje mi się, że nie utraciłam na pracowitości, choć niektórzy twierdzą, że zrobiłam się bardziej leniwa...Ile w tym prawdy ? Nie wiem, nie chce mi się dochodzić. XD Żartuję.

  Przyznam, że ciekawie było w tym roku.;) Najciekawsze jest to, że założyłam tego bloga i że tylu Was tu zagląda.;)
  W wakacje dane mi było spędzić tydzień w towarzystwie wspaniałych ludzi, pod namiotami, ze wspaniałym widokiem i dobrą radą na życie. Mowa oczywiście o FSM'ie.:) Zyskałam cudownych przyjaciół i kogoś więcej ;), którzy do chwili obecnej są nieodzowną częścią mojego życia i mam nadzieję, że szybko się to nie zmieni.:* Bardzo Wam dziękuję za wszystko. : **

  Rozpoczęłam przedostatni etap mojej nauki - liceum. Mam fajną klasę, fajną szkołę i w ogóle jest fajnie.:)

  Mam wokół siebie naprawdę niesamowitych ludzi! :* Nie sposób wszystkich wymienić... No ale spróbuję...
  Podziękowania dla mojej mamy, mojego brata, całej mojej rodziny, dla mojej kochanej kuzynki Oli,
dla Przemka:*, dla Judytki, dla Adriana S., dla Jarxa, dla Ciastka, dla Owcy, dla Oli G., dla Magdy Sz. :**,
dla Sandry, dla Młodej, dla o.Piotra, dla Artura ;), dla Asi G., dla Patryka, dla Krzysia, dla Gosi, dla Deski;)
i w ogóle dla wszystkich!  
Kolejność przypadkowa, nie obrażać się.:* Nie chciałam nikogo pominąć. Każdy z Was wniósł coś do mojego życia.  
Dziękuję za wszystko!:*

  Liczę, że przyszły rok będzie jeszcze lepszy od mijającego.:) Mam nadzieję, że spełnią się moje marzenia.:) Przede wszystkim liczę na Blog Roku.;) Następnie w kolejności trzeba dotrwać jakoś końca roku szkolnego
i znów wypad na FSM.:D Liczę że o. Piotr z nami zostanie i nadal będziemy robić spotkania w piątki.;p
Liczę, że zamknę ten rok z uśmiechem na twarzy i bez żalu w sercu, czego sobie i Wam życzę:*
Życzę Wam również spełnienia marzeń i udanego roku 2012.  
Oby obeszło się bez końca świata.;p



Bawcie się dobrze w Sylwestra i do zobaczenia w 2012 ! :)

Hugs and kisses
Miss Juliette
 


PS. Nie wiem co ja tutaj popisałam.;p Już sama się pogubiłam.;D Mam nadzieję, że zrozumiecie chociaż ogólny przekaz. ;p 3majcie się ciepło :*

czwartek, 29 grudnia 2011

wigilijny outfit :)

"Lepiej późno niż później" . ;) Taki krótki szybki post. Znalazłam te zdjęcia robiąc porządki na komputerze, więc pomyślałam "A co mi tam! Wrzucę!". No i załadowałam .:)
Prosty, skromny zestaw. Uniwersalny na każde oficjalne wyjście.;)





Przepraszam Was za jakość zdjęć... Nie mam pojęcia czemu mój aparat tak świruje ostatnio...


Hugs'n'kisses
Miss Juliette

Ps. Zapraszam na mojego formspringa.;)

środa, 28 grudnia 2011

in the main role - sh Marks & Spencer's dress

Dziś w roli głównej przedstawiam Wam sukienkę od Marks and Spencer zakupioną pewnego słonecznego dnia w second handzie. Jak to się mówi - głupi ma zawsze szczęście.:)
Owa sukienka zaprezentuje się w dwóch opcjach, gdyż są bardzo proste.:))





Opcja nr 1 :


  prosta marynarka i pasek.
Jak to mówi moja wychowawczyni : "Umiar, prostota i elegancja." :) 
Pozdrawiam Panią Z. :)

Marynarka - Orsay , 
Pasek - ?.





Opcja nr 2: 


Nadal elegancko, ale i uniwersalnie. 
W tym zestawie byłam na naszej Wigilii na "górce".:)
To dobre zestawienie zarówno na eleganckie wyjścia,
jak i na mniej "wymagające" okazje.;)

Kardigan - H&M
Torba - H&M
Pasek - ?




























Czekam na Wasze opinie.:)

Hugs & kisses
Miss Juliette 

niedziela, 25 grudnia 2011

Blog Roku 2011

Moi Kochani, stało się! Zgłosiłam mojego bloga do konkursu Blog Roku organizowanym przez serwis Onet.pl. Myślicie, że mam jakiekolwiek szanse? Ja sama nie wiem, ale spróbować nie zaszkodzi.;)
Oczywiście bez Was nawet nie mam co liczyć na powodzenie.:* Znajomi znajomych też mogą nam pomóc ! :D

Liczę na Wasze wsparcie. :)Więcej szczegółów kiedy tylko będę coś więcej wiedzieć ;) 

http://www.blogroku.pl/kategorie/voice-of-miss-juliette-s-wardrobe,gwk59,blog.html


Hugs'n'kisses 
Miss Juliette



EDIT: Wiem więcej:) przed chwilą otrzymałam e-mail z dalszymi info.


Terminarz Konkursu
15.12.2011 - 12.01.2012 - zgłaszanie blogów do konkursu
12.01.2012 - 19.01.2012 - nominowanie blogów (głosowanie SMS)
19.01.2012– 07.02.2012 – nominowanie blogów (głosowanie SMS) do wyboru Bloga Blogerów
07.02.2012- 14.02.2012- Ocena blogów przez Jury Bloga Blogerów wybór Bloga Blogerów
02.02. 2012 - ogłoszenie nominacji Jury z poszczególnych kategorii tematycznych
14.02.2012 - wyświetlenie zwycięzcy Bloga Blogerów
16.02.2012 – Gala


Głosowanie odbywa się za pomocą sms, dlatego będę Was BARDZO potrzebować. :**
Nie martwić się! SMS kosztuje tylko 1,23 a może naprawdę dużo zdziałać.;) 
Będę Was na bieżąco o wszystkim  informować.:) :*



piątek, 23 grudnia 2011

X-mass madness :)

KOCHANI TO JUŻ SETNY POST! ! ! :D

Mmmm Święta Bożego Narodzenia to najlepsze święta w roku. Uwielbiam je! Jakoś w tym roku szczególnie udzielił mi się "duch Świąt", nie pytajcie dlaczego - nie mam pojęcia.:) Mimo że po raz kolejny jestem chora i od niedzielnego popołudnia nie wystawiam nosa z domu, to i tak się cieszę jak dzieciak. :D
Niestety, przez jakiś czas odnosiłam wrażenie, że jestem w tym nastroju jedyna... Ze wszystkich stron słychać było narzekania, a to od strony mamy, babci czy znajomych... Wydawać by się mogło, że to ich marudzenie próbowało wyrwać mnie z błogich stanów uszczęśliwienia. Na całe szczęście, na facebooku odnalazły się moje bratnie dusze, które tak jak ja cieszą się z nadchodzących Świąt. :) Czyli jednak nie jestem ginącym gatunkiem! Haha :D
Wiem, że kilkoro z tych osób tu zajrzy, więc parę słów dla nich.:))
Dziękuję, że podnieśliście mnie na duchu i wróciliście wiarę w ludzi.;)


Parę zdjęć z minionego tygodnia, tygodnia wielkich przygotowań.:)


Sama robiłam! :)



Babcia właśnie piecze makowiec i w całym domu czuć migdałowy aromat... Tylko na to czekałam! 


Uważam Święta za oficjalnie rozpoczęte! :D

 Życzę Wam wszystkim spełnienia marzeń, 
dużo miłości, uśmiechu 
 oraz spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia. :) 
Trzymajcie się ciepło : **
Miss Juliette 

PS. Jak byłam mała, nie wiem dlaczego, ale byłam święcie przekonana, że "Bożego Narodzenia" pisze się łącznie. . . 
Dobrze, że mi przeszło... xD

środa, 21 grudnia 2011

in the main role - military skirt

W tej stylizacji w roli głównej zaprezentuję Wam rzecz, która wisiała w szafie mojej mamy przez bardzo długi czas.... Odkryłam ją niedawno podczas standardowej "rewizji" i zawróciła mi w głowie. : )
Mówię oczywiście o militarnej spódnicy (jak to nielogicznie brzmi XD) od "Marks and Spencer".
Prosty, ale efektowny outfit.:)




Nie wymyślam z nią cudów, bo nie lubię wymuszonej przebieranki.
W tej stylizacji czuję się naprawdę komfortowo. Odzwierciedla jakąś część mnie.:)
Czekam na Wasze opinie.:*

Hugs'n'kisses
Miss Juliette  


EDIT: Zapomniałam opisać ubrań! XD Ale w zasadzie niewiele jest do opisywania. 
Torba - New Yorker, kardigan - H&M, a spódnica to już wiecie.;) "Reszta jest milczeniem.";*

wtorek, 13 grudnia 2011

What's in my bag?

   No nareszcie! :) Stęskniłam się już za bloggerem.Wiem, że długo mnie nie było, ale już jestem.:)) 
Dzisiaj chciałam się z Wami podzielić bałaganem z mojej torby. Pozwolę Wam zajrzeć w jej zakamarki i dokładnie zrewidować jej zawartość.;)
Dużo łatwiej było by na ten temat nakręcić filmik, albo raczej film - dokumentalny, ale cóż....;)
Zabieram się do tego posta jak koń pod górę, bo nie mam bladego pojęcia jak to wykombinować..
Więc będzie totalne improwizacja, jak zwykle.:) No to lecimy. ;*
Moją torbę już znacie. Niewtajemniczonych i sklerozy odsyłam do posta : birthday gifts. :)

A oto jej zawartość :)


Planner :)

wallet - House




rosary :)
Wrzuciłam go kiedyś przed jakimś nabożeństwem i  już został w tej torbie.:)

body mist - Playboy

hand gel

headphones

keys :)
gum ;)

 Obiecałam dokładny wgląd, więc zajrzyjmy do kosmetyczki;) 

  Co my tu mamy? puder Manhattan (odcień chocolat 9), pomadka nawilżająca Nivea Hydra Care (niestety zagapiłam się i zorientowałam się, że nie widać marki dopiero kiedy zamontowałam tutaj to zdjęcie xD), lusterko H&M, chusteczki nawilżane, grzebień (bo trzeba ;p), pare spinek, gumeczki do włosów
i krem do rąk (bo kochają się wysuszać...;)) 

Muszę dodać, że do tej "wyprawki" bardzo często dołącza mój telefon i książka.
To by było na tyle, jeśli chodzi o wnętrze mojej torby. Krótko, zwięźle i na temat.:)
Czekam na Wasze komentarze.:) 
Do następnego :*

Hugs'n'kisses
Miss Juliette  

PS.  Jeśli macie jakieś sugestie co do postów wiecie gdzie pisać.;)

niedziela, 2 października 2011

a little break time...

 Niestety, muszę z przykrością się z Wami pożegnać na jakiś czas... Nie wiem  na ile, oby jak najkrócej...

Potrzebuję małej przerwy, żeby moja głowa mogła nasiąknąć nowymi pomysłami, żeby tu nudą nie zawiało.;p To po pierwsze. Po drugie, no jak zwykle - czas. Z dnia na dzień czuję, że  mam go coraz mniej nawet dla samej siebie, a nie mówiąc już o innych... Moje życie kręci się w większości wokół szkoły. To ona zabiera mnie najwięcej i przestaję się wyrabiać... Wracam do domu, obiad, lekcje, spać. I tak w kółko.

Muszę część obowiązków i przyjemności odpuścić, żeby móc wszystko ogarnąć i tak dostosować swój rytm pracy, żeby mieć czas na wszystko. Łatwo nie będzie, ale wszystko jest do zrobienia.:) Coś wybiło mnie z normalnego rytmu i nie do końca wiem co to jest. Dochodzić tego nie będę. Muszę wreszcie to wszystko doprowadzić do porządku! Po prostu się ogranę i mam nadzieję jak najszybciej wrócić.:) Mam nadzieję, że zrozumiecie. :*

Wracam najszybciej jak to możliwe! :*
Do zobaczenia wkrótce:)

Hugs & kisses
Miss Juliette

środa, 21 września 2011

best thing you never had

 Hello again! :)

Mam dziś dla Was jedną ze szkolnych stylizacji.:)
"Outfit of the day" ;)) z tych cieplejszych dni oczywiście.;) Te spodnie kosztowały mnie całą złotówkę. :D Pierwotnie były to męskie, ogromne spodnie, ale moja kochana babcia potrafi czynić cuda.:***



top - Takko
spodnie- sh / handmade
buty - ??
chusta - Vero Moda 
plecak - House



Przepraszam za może nie najlepszą jakość zdjęć, ale szarpanina ze statywem doprowadza mnie do białej gorączki.
A propos gorączki... mamy wrzesień, a więc...? Tak! Znowu jestem chora... Przerażają mnie zaległości szkolne... Pójście do szkoły w moim stanie jest naprawdę bez większego sensu, bo i tak się nie skupię...A z drugiej strony jak to później wszystko nadrobić... No, ale i tak zostaję w łóżku. Nie ma, muszę się wyleczyć. (Dobra, już kończę marudzić.;p)



Tytuł posta to cytat z utworu : Beyonce -The best thing I never had
Urzekł mnie ten kawałek i przez ostatnie dni prawie non stop chodzi mi w głowie.:) FANTASTYCZNY!





Dajcie znać co sądzicie.:)
Szczególnie panna S. ;* na której życzenie pojawia się post.:* 
(S., nareszcie coś mi wpadło do głowy. Przepraszam że taki krótki.:*)

Hugs'n'kisses
Miss Juliette 

środa, 14 września 2011

"O północy w Paryżu" review

(albo po południu w Dąbrowie ;) )

W skrócie o filmie:
Tytuł oryginalny : „Midnight in Paris”
Scenariusz i reżyseria : Woody Allen
Premiera: 26 sierpnia 2011 (Polska) 2011-08-26 11 maja 2011 (Świat)
Produkcja:Hiszpania, USA
Gatunek: Fantasy, Komedia romantyczna

W "O północy w Paryżu" śledzimy losy niedawno zaręczonej pary. Inez (Rachel McAdams) i Gil (Owen Wilson) przybywają do światowej stolicy romansu, by zaplanować ślub. Jednak wierność zakochanych zostanie wystawiona na próbę, gdy na ich drodze pojawią się wyrafinowany znawca sztuki Paul (Michael Sheen) oraz tajemnicza i zmysłowa muza Adriana (Marion Cotillard), a po czarujących zakątkach Paryża zacznie oprowadzać ich sama Carla Bruni! W gwiazdorskiej obsadzie magicznej komedii Woody’ego Allena znajdziemy także laureatów Oscara, Adriena Brody'ego oraz Kathy Bates w rolach miłosnych doradców Gila.”
ogólny opis filmu (www.filmweb.pl )


Poszłam dziś na ten film w ramach lekcji języka francuskiego i powiem Wam, że nie żałuję.
Zdania na jego temat są tradycyjnie podzielone. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby wszyscy jednogłośnie mieli pozytywne opinie, nie oszukujmy się Ja bynajmniej należę do tych pozytywnie nastawionych do tego filmu.

Według mnie, film jest naprawdę dobrze zrobiony. To fascynująca opowieść o magii „miasta miłości”, sile wyobraźni i spełnieniu (wręcz nierealnych) marzeń. Bardzo dobrze dobrana obsada, genialna gra aktorska, świetnie opracowana fabuła, no i zdjęcia... bajeczne. Jeszcze nigdy nie widziałam filmu, który by tak cudownie pokazywał Paryż... Po obejrzeniu ujęć miasta mam jeszcze większą ochotę je odwiedzić.;)

Podsumowując - Kolejny DUŻY PLUS dla Allena za kolejny świetny film.

Ze spokojnym sumieniem polecam ten film ludziom takim jak ja, frankofilom, zainteresowanych modą minionych lat, romantykom, i amatorom sztuki oraz literatury;). Sporo w filmie wzmianek w tych tematach.;)

To tyle z mojej strony.:)
Mam nadzieję, że opinia się Wam przyda a jak nie to trudno.;)
Musiałam się z Wami podzielić wrażeniami.:P
Jeżeli macie inne zdanie na temat tego filmu - piszcie !:)

Hugs'n'KISSES
Miss Juliette

PS. Jeżeli nadal jesteście głodni opinii na temat filmu zapraszam tutaj:

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

madness

Kochani moi ; **

Wróciłam! W sobotę wieczorem nasz pociąg dojechał na dworzec w Dąbrowie.:) Jest poniedziałek a ja już zdążyłam opowiedzieć rodzinie w DUŻYM skrócie o FSMie, pochorować się, jechać na zakupy, przestać prawie 1,5 godziny w korku i zatęsknić za Kalwarią i obecnymi tam ze mną ludźmi.


Chętnie podzieliłabym się z Wami zdjęciami z moich wakacji, ale przez ten tydzień wszędzie dało się czuć "franciszkański spontan".;D Jakiekolwiek wyjścia nie dawały ani chęci na targanie ze sobą aparatu ani co za tym idzie szans na zrobienie zdjęć. ; ) Ale don't worry.:) Podobno dostaniemy jakieś zdjęcia.:)
A jutro spotkanie u ojca P. całej dąbrowskiej ekipy z FSMu !:D Weeeee : D  :)


Z dzisiejszych zakupów miał być post... właśnie - MIAŁ. :<  Zdjęcia do posta zrobiłam, no ale cóż... Wyobraźcie sobie że skopiowałam wszystkie zdjęcia z karty pamięci aparatu do komputera, następnie zrobiłam format. I.... GUZIK! nie ma tych zdjęć na dysku! Wyparowały! Normalnie oszaleję zaraz...! No to tak na miły koniec dnia...  Wybaczcie mi, ale nie będę już dzisiaj powtarzać tych zdjęć... szkoda moich nerwów a i godzina późna...   :<

Więc zrobimy tak. Jeśli nie uda mi się odzyskać tych zdjęć to  zrobię jutro rano powtórkę "sesji"... Trzeba jakoś z tego wybrnąć... 

Na chwilę obecną życzę Wam i sobie cierpliwości i kolorowych snów.:**


Moja piosenka! <3
Oprócz tej i dwóch czy trzech innych kawałków nie wiąże mnie z tym zespołem nic. Nie słucham go po prostu, ale ten kawałek to mistrzostwo świata!


The Rasmus - Madness



Hugs'n 'kisses
Miss Juliette

czwartek, 21 lipca 2011

non title

Good evening my beloved Readers : *

Właśnie zakończyła się kolejna ankieta.:) Jest mi bardzo miło, że tak chętnie w niej głosowaliście.:) Jak już kiedyś mówiłam Wasze opinie są dla mnie bardzo istotne. Oto jak wyglądają wyniki:


Co chciał/a byś zobaczyć / o czym poczytać na blogu ?
stylizacje w każdej postaci :)
  10 (52%)
recenzje kosmetyków
  5 (26%)
recenzje książek, filmów
  4 (21%)
HAULs ;) czyli zdobycze zakupowe
  5 (26%)
opinie na "podrzucone" przez Was tematy;)
  3 (15%)
o modowych legendach i tych początkujących projektantach ;)
  2 (10%)
Co zawiera moja torebka, torba do szkoły, kosmetyczka itp.
  10 (52%)
posty na temat moich faworytów
  3 (15%)
jeszcze coś innego (jeśli zdecydujesz się na tą odp napisz w Shoutboxie .:) Pamiętaj żeby zaznaczyć że jest to odp do ankiety
  0 (0%)



Przepraszam, że od czasu recenzji nie pojawił się tu tylko jeden post.:* Szykuję się do wyjazdu i nie do końca był czas, żeby tworzyć coś ciekawego. A nie chciałam Was zanudzać postami typu: „ he he nie mam weny, nie mam czasu, nie mam o czym pisać. Buziaczki.” Wychodzę z założenia, że jeśli nie ma się nic konkretnego do przekazania to lepiej siedzieć cicho.:)
Obiecuję, że zaraz po moim powrocie pojawią się nowe posty.:) Wiem już w co powinnam „zainwestować”.:) A to bardzo wiele.;) Na pewno nie zawiodę.:) Macie moje słowo!;)

Cóż... zapowiada mi się pracowity czas.;p Dobrze, że wcześniej zaliczę mały reset.;) Tydzień bez połączenia z blogiem na pewno dodatkowo zmotywuje.;) jejku... już tęsknie! :*


Dość „lania wody”.;)
Niniejszym postem żegnam się z Wami na cały tydzień.:)
I do zobaczenia[?] w sierpniu.:)

Hugs'n'kisses

Miss Juliette
 

wtorek, 12 lipca 2011

nail polishes - review

Hello my beloved Readers!  : *

Miałam cudowny dzień! :) Odpoczęłam, odreagowałam, no ale trzeba się wziąć w garść i nadrobić sporą nieobecność.:)

Szczerze się przyznam, że do tego posta przygotowywałam się dość długo, ale myślę, że było warto.:) Zresztą sami ocenicie.:)

Troszeczkę z historii ; ) według portalu Wikipedia.pl
Według niektórych źródeł lakier do paznokci wynaleziono w Chinach ok. 3000 lat przed naszą erą. Za panowania dynastii Ming długie, zadbane paznokcie uważano za oznakę wysokiego pochodzenia. Lakier do paznokci był używany również w starożytnym Egipcie i przez Inków.
Chciałam przedstawić Wam swoje oceny lakierów do paznokci kilku różnych firm.:) Na podstawie moich doświadczeń z owymi lakierami opiszę Wam ich wady i zalety.:) Oraz wystawię każdemu z nich ocenę, na jaką według mnie zasługuje. Oceny oczywiście w skali od 1 do 10.:)
Post jest typowo kobiecy, ale myślę, że co niektórzy mężczyźni też z niego skorzystają.:) Mam nadzieję, że te opinie przydadzą Wam się w trakcie zakupów.;))


Muszę tylko zaznaczyć, że prezentowane poniżej opinie są wyłącznie moje i nie jestem powiązana z żadną firmą, której produkt się tu pojawi.

Wystarczy tego gadania - zaczynamy.:)


1. Avon - Nailwear Pro, Speed Dry  12 ml



Avon Speed Dry - Balerina

AVON Speed Dry - Limeade

AVON Nailwear Pro - Vivid violet
ZALETY
  • Speed Dry faktycznie szybko schnie;
  • niezbyt drogi (cena od 10-12 zł)
  • przy Speed Dry opis producenta zgodny z rzeczywistością

WADY
  •  oddziela się rzadsza część lakieru od gęstszej i przy malowaniu trzeba mieszać je raz po raz potrząsając buteleczką, inaczej nie uzyskamy pożądanego koloru.
  • szybko odpryskuje
  • żeby uzyskać pożądany efekt głębokiego koloru potrzebne są 2 lub czasem 3 warstwy!
  • Nailwear Pro długo schnie
Ocena końcowa : 5/10


2. SEPHORA  5ml

SEPHORA - Lime cocktail (L37)

ZALETY
  • długo się trzyma
  • duża paleta kolorów
  • wydajny
  • ładnie się rozprowadza
  • bardzo fajny pędzelek przez naprawdę malowanie jest przyjemniejsze i łatwiejsze
  • nie odpryskuje
WADY:
  • cena (mógłby być tańszy, choć cena odpowiada jakości)
  • długo schnie
 Ocena końcowa :  8/10



3. Miss Selene 5ml - Drogerie Polskie




Miss Selene - nr 219
Miss Selene - nr 179

Miss Selene - nr 192


ZALETY 
  • niedrogi (3zł/szt.)
  • wydajny
  • szeroki wybór kolorów
  • nie odpryskuje
  • długo się trzyma
  • wystarczy jedna warstwa żeby dokładnie pokryć!
WADY
  • drobne problemy z aplikacją
  • po około 4-5 dniach delikatnie ściera się na krawędzi paznokcia
Ocena końcowa: 8/10



4. Inglot 


ZALETY
  • naprawdę BARDZO duży wybór kolorów
  • ładnie kryje
  • łatwo się rozprowadza
WADY
  • drogi
  • szybko odpryskuje ("nie nadaje się dla kobiet pracujących"- słowa mojej mamy:))
  • długo schnie
Ocena końcowa: 6/10


5. Lovely - Rossmann
ZALETY
  • ładnie kryje
  • szybko schnie
  • tani
  • długo przydatny do użytku
WADY 
  • mały wybór kolorów 
  • kiedy się już troszkę "zestarzeje" ma problemy z utwardzeniem na paznokciu
Ocena końcowa: 7,5/10


6. Virtual 




ZALETY
  • szeroki wybór kolorów
  • niedrogi
  • ładnie się rozprowadza
  • daje super efekt, mimo że do idealnego pokrycia czasem potrzeba dwóch warstw
WADY
  • tak jak "Lovely" - kiedy się już troszkę "zestarzeje" ma problemy z utwardzeniem.
Ocena końcowa: 8/10




Mogę Wam z czystym sumieniem polecić te lakiery. Ja je wypróbowałam i jestem dość zadowolona z moich zasobów. :) Ogólnie mogę powiedzieć, że mam szczęście do lakierów.;p Bo żaden lakier nie jest idealny, a ja tego prawie że nie odczuwam.:p

Przepraszam, że do niektórych firm nie ma zdjęć, ale po prostu lakiery były przestarzałe i zostały po protu wyrzucone.:) Nie było sensu ich "uwieczniać". ; )


With love : **

Miss Juliette

poniedziałek, 4 lipca 2011

ognisko means PARTY :D

No i stało się! :D

Ognisko doszło do skutku.:)  Z małą poprawką, nie odbyło się jak normalne ognisko na dworze tylko w domu.;p No ale jak  mogło być normalne skoro to byli moi kumple ?!:D

Oj było śmiesznie. :))

Nie będę sie tu rozpisywać, bo za dużo  by opowiadać. Podrzucam Wam JEDYNE zdjęcia jakie mam z soboty.;)  Zrobione przez aparat Oli.:)











Na dobre zakończenie oczywiście grupowe zdjęcie :D miały być "dziubki" ale się pościemniali.:))
 więc tak.. lecimy ;)
pierwszy rząd - Kuba, Jaro i JA, w drugim "rzędzie" Bartek, Ciasto, Krystian, Sandra.:) Dalej za mną Krystianem- Sara, między moją i Sandry głową Kondzio a za nim Palina. :) No a na oparciu Ola i Bartek.;pp

Dziękuję Wam bardzo za to popołudnie.:))
<333!!!
Tak sobie myśle... może udało by się zorganizować coś w tym stylu w sierpniu....; ) Co Wy na to? ;)) Może by się wreszcie udało typowe ognisko.;PP





With  love
Miss Juliette

poniedziałek, 27 czerwca 2011

bike trip

Hey , Hi , Hello my dear Readers ; * <3

Jakąś godzinę temu wróciłam z wyczerpującej wycieczki rowerowej, na którą wybrałam się z Olą.<3
Jak na pierwszy wyjazd rowerem ( w ogóle w tym roku! ) wybrałyśmy sobie całkiem ambitną opcję. xD Otóż pojechałyśmy aż całą trasą dookoła Pogorii IV.! Dąbrowianie i osoby wiedzące co nieco o Dąbrowie Górniczej, wiedzą jak duży jest ten zalew i na pewno zrozumieją co ja teraz czuję. XD Padam z nóg... Mam ochotę się po prostu położyć... Co zaraz uczynię.

Parę zdjęć.:) Wrzucam tylko moje, bo panna Aleksandra mogłaby mieć potem do mnie jakieś problemy.;pp A tak szczerze to jej zdjęcia z wycieczki oczywiście mam, ale ze względu na to, że nie rozmawiałam z nią na temat ich udostępnienia, toteż ich nie opublikuję.:)






THANKS GOD I'M WOMAN!








Wszystkie powyższe zdjęcia są autorstwa Oli . : *


To tyle ; **

I hope you enjoy it <33

Hugs n kisses
Miss Juliette


Ps. Jutro jadę odebrać nagrodę za świadectwo. ;D hehe przypomnieli sobie o III d xD