czwartek, 31 marca 2011

oh życie kocham cie nad życie


"Uparcie i skrycie
Och życie kocham cię, kocham cię,
Kocham cię nad życie
W każdą pogodę
Potrafią dostrzec oczy moje młode
Niebezpieczną twą urodę

Kocham cię życie
Poznawać pragnę cię, pragnę cię,
Pragnę cię w zachwycie
Choć barwy ściemniasz
Wierzę w światełko które rozprasza mrok"


Lubię tą piosenkę.:) Trafia do mnie jak mało która.:)




Jesteśmy po dniu otwartym w naszej szkole i po wczorajszym konkursie.:)

Najpierw o konkursie, bo nie chcę się nad nim rozpisywać.;)) Nieskromnie przyznam, że znowu zajęłyśmy pierwsze miejsce.:) Fajnie tańczyli jeszcze jumpstyl`owcy (niewiem z jakiego gimnazjum, sorry), technika perfect!, ale mieli układ niedopracowany, no i kapa. ; p
I znowu na siedem osób jeden puchar, jedna książka i dyplom. xD Ale się wysilili. . . 
Miejski konkurs a taka lipa. xD



Dzień Otwarty u nas można zaliczyć do całkiem udanych.:) 
Chłopaki jako zespół do zadań specjalnych, przebrani w stroje żołnierzy zrobili furorę na koniec części artystycznej, ale gości mieliśmy lekko sztywnych i chyba troszkę przestraszonych...chyba nie docenili ich na tyle na ile zasłużyli.;p 

Ja z Kiślem:))

Przygotowania ; ) i Owca:)

Iwo:)

Trójka nieustraszonych żołnierzy i Palina :))



Zatańczyłyśmy i również zebrałyśmy niemałe brawa.:) Ahh^^.  Dobrze, że "The Mader" się reaktywowało.:p

Mieliśmy pokazy eksperymentów naukowych, z których niestety nie mam zdjęć, ale jak tylko coś zdobędę to wrzucam.:) Nasi chemicy dali naprawdę ciekawy pokaz.:) Nie wiem jak gościom, ale mnie bardzo się podobało.:)

Na pierwszy pokaz (dla szkoły nr 18) niestety wysiadła część sprzętu i chłopcy nie zagrali "can't stop".;< 
Ale. . . na drugi pokaz już wszystko działało i pokazali klasę.:)
Parę zdjęć dla uwiecznienia, że byli.:))

Ciasto, nasz perkusista i Karolina , fotograf.;)

Krystian, który potrafim ale nie lubi śpiewać i Iwo, który już nie wiem co umie.;p



Bartek z klasy pierwszej powiedział strasznie długi wiersz. 
Aż trudno pomyśleć ile on go ćwiczył.! 
Oczywiście, mimo że był z nas najmłodszy to zebrał tak samo dużo braw co wszyscy.:)
Więc ośmielę się stwierdzić, że się podobało.:))
A oto sam wykonawca + wiersz który recytował.:))

Bartek :)
 
 
 
 
MIRON BIAŁOSZEWSKI 
"bajka o wielorybie"
 
Mignął w szybie.



( jeśli ktoś z jakiś względów nie wierzy w autentyczność tego utworu zapraszam na google ;) )

Hmm był jeszcze pokaz mody "od skóry do pięknej figury" . XD HAHAHA 
"Pierwotna kobieta w futrze z mupeta", kobieta współczesna potykająca się na szpilkach i średniowieczny żołnierz uwodzący wzrokiem panie na widowni, to tylko niewielka cząstka tego co przygotowali uczniowie klas drugich.;)) Wyszło SUPER! ! ! Ukłony dla osoby piszącej scenariusz ! :))


No a między pokazami. . . ; ]]

Sara :)

Me & Beniamin :) <3

 ^^ BARDZO LUBIĘ TO ZDJĘCIE ! ! ! <33

I to też^^

hmm to w sumie też;p




jak zwykle sweet fotki ^^ .xD 
Hahaha fajnie było ^^. 
Po pokazach też były zdjęcia ^^. 

Z Konewskym <3

Z Koziołkiem <3 :)

yy z Sapiechem <3 xD

No i moi panowie razem ! x D


Coś mi z jakością siadło <nie wiem czemu> : <<, ale i tak jest ok.:D


   
Pani W. pod ostrzałem paparazzi (w tej roli Sapiech xD)    


Sara XD



I JA! :) <333


uhuhu xD Ile zdjęć :D 
Jak Marta wróci ze szpitala to dostanę zdjęcia z konkursu i może uda mi się dotrzeć jeszcze do jakieś zdjęć z dzisiaj.:D Chciałabym wrzucić grupowe - wszystkich artystów, ale to się muszę uśmiechnąć do kogoś.;)) Dostanę te zdjęcia.;]] 
Tyle na dziś; **
Padam ; ** 
Miłego wieczoru i piątku ; ))

Sto lat Bartuś; *

jakieś takie mało aktualne ale lepszego nie znalazłam;p sorry; *

hyhy :)

A więc jak już się domyśliliście Bartosz ma dzisiaj urodziny.;p
A dokładnie hot/sweet (czy coś takiego) fifteen! :)

Składałam dziś życzenia, ale zajmiesz honorowe miejsce, żeby nie było.;p Taki prezent ;).

Powtórzę się : ) :

Życzę Tobie DUŻO
zdrówka, 
miłości, 
uśmiechu, 
spełnienia marzeń, 
słoneczka, 
żebyś zawsze był sobą 
i czego tylko chcesz !;)



I mimo że czasami Cie w ogóle nie ogarniam, 
Ciebie i tych twoich odpałów,  ; )
to i tak Cie bardzo lubie.;)
Bo całkiem fajny z Ciebie dzieciaczek.;pp

<3


Hugs & Kisses 
Miss Juliette : *

niedziela, 27 marca 2011

can't stop

"Can't stop addicted to the shin dig
Cop top he says I'm gonna win big
Choose not a life of imitation
Distant cousin to the reservation
Defunkt the pistol that you pay for
This punk the feeling that you stay for
In time I want to be your best friend
Eastside love is living on the West End
Knock out but boy you better come to
Don't die you know the truth is some do
Go write your message on the pavement
Burning so bright I wonder what the wave meant
White heat is screaming in the jungle
Complete the motion if you stumble
Go ask the dust for any answers
Come back strong with 50 belly dancers

The world I love
The tears I drop
To be part of
The wave can't stop
Ever wonder if it's all for you
The world I love
The trains I hop
To be part of
The wave can't stop
Come and tell me when it's time to. . ."





Koniec weekendu. <śmiać się czy płakać??>
Powoli małymi kroczkami będzie się zbliżał koniec tego szaleństwa :D, związanego oczywiście z występami "THE MADER", a także ogólnie z wydarzeniami, w które jesteśmy wplątane.;p

Od jutra rekolekcje i próby, nie zmiennie codziennie:)
Ale lubię takie pokręcone dni.:) I chociaż przeważnie ludzie gubią się w chaosie, ja idealnie umiem się znaleźć.:) 
I LIKE IT ! :)

Ymm na zakończenie tygodnia, w piątek, po próbie i "lekcjach", jak zwykle zeszliśmy po kurtki. ;] 
Mój kochany kolega Krystian, stwierdził że jego kurtka jest menelska i  że wygląda w niej jak żul. 
Otóż Krystianie, nie wyglądasz w niej jak żul i mnie się podoba. :)
A że pozwolił zrobić sobie zdjęcie w stylizacji "na menela" to mam to uwiecznione.;)
I prezentuję: :)
  




No i tytułowa piosenka też jest odniesieniem do piątku, bo to ogólnie był fajny dzień.:)
Lubię słuchać jak chłopaki z mojej klasy grają na gitarach, lubię jak ludzie z mojej szkoły przychodzą na świetlice oglądać nasze próby, i w ogóle lubię moją szkołę i ludzi którzy ją tworzą.:)
Wielki ukłon dla Was; **

 Trochę z innej bajki.
Chcę dotrzeć jakoś do filmu "Sala samobójców". Potrzebuję jakiegoś takiego bodźca, bo jak nie to niewiem co ze mną będzie. Chce go obejrzeć i tyle.! Jak ktoś wie co się da zrobić, żeby obejrzeć ten film nie biegnąc do kina to czekam na info.;p

To tyle na dzisiaj.:)
Zaczęłam pisać drugiego posta, więc jeśli dobrze pójdzie i dopcham się do kompa jutro (bądź w ogóle w tym tygodniu ), to wrzucę coś dla Was.:)
A w tym tygodniu muszę sie tu jakoś dopchać, bo są urodziny ważnych osób.:)





Słonecznego nowego tygodnia!:)
: ***
Miss Juliette

wtorek, 22 marca 2011

21 marca !!!! VERY IMPORTANT DAY!

WPIS ZA DZIEŃ : 21 MARCA 2011! 





HAPPY BIRTHDAY MARTT.<3 !!!

kiedyś

wczoraj
teraz


 To jest kobieta kameleon, urodzona 16 lat temu 
w Pierwszy Dzień Wiosny.:)


Marto, życzę Ci zdrowia, 
szczęścia, miłości, uśmiechu, 
spełnienia wszystkich, wszystkich marzeń 
i otwarcia się na ludzi.;p
Żeby było więcej tych dobrych chwil
i żebyś niczego w życiu nie żałowała.:)
Żebyś nie zaprzepaściła tego daru, 
jaki w sobie nosisz,
żeby kwitł i to jak najpiękniej. :)
<ps. chodzi mi nie tylko o osobowość, 
charakter i tym podobne. 
Wiesz że uwielbiam jak robisz zdjęcia i piszesz:), 
bo robisz to genialnie.:)>

Życzę Ci na koniec powodzenia w życiu, 
wszystkiego co w nim najlepsze i 10000 lat !!!:)



MISS JULIETTE





Marta była smutna, że notka nie zaistniała wczoraj,
ale nie wiedziała, że chce jej zrobić psikusa i napisać dziś.;p
A no Marto chciałam! :D
Bo wszyscy, kiedy zbliża się ich dzień, liczą, że TU się pokażą.
A tu surprise, nie każdy może.
To jest miejsce dla wybranych.:)
Dla osób bliskich mojemu sercu.:)
Więc oczywiście też tu jesteś.:D


Witamy WIOSNĄ:):***
3majcie si cieplutko:)

niedziela, 20 marca 2011

hey hey

Dzisiaj troszkę zdjęć w ramach przeprosin za tak długą nieobecność.:*

Musicie mi to wybaczyć.; * Kończę gimnazjum i na dodatek znowu tańczę z THE MADER. :)
Mam dość napięty rozkład zajęć na dzień i tydzień, więc nie bardzo mam kiedy pisać.;<
30 marca mamy konkurs z THE MADER, więc trenujemy codziennie do 15.
Potem "gimnazjada" jakoś 3/4 kwiecień, a 6 kwietnia kumulacja! KONCERT CHARYTATYWNY !!!:)
ZAPRASZAM WSZYSTKICH BARDZO MOCNO!!! :****
Odbędzie się o godzinie 17 w Pałacu Kultury Zagłębia :)
Czyli tak jak zawsze:)

No a na "deser" egzaminy 12,13,14. Strach się bać. . . Głównie przez nie mój plan zajęć powiększył się o zajęcia dodatkowe z geografii, matematyki i chemii.

aaaa prawie zapomniałam! xD Jutro jadę na konkurs wiedzy o Unii Europejskiej. :) Więc weekend spędziłam chrzcząc łaciną internet i przekopując stosy materiałów. Czemu chrzciłam? Bo nie mogłam znaleźć połowy tego, czego szukałam. . .wiecie jak to człowieka drażni. . .

W ubiegły czwartek (17.03) byłam na giełdzie szkół:)
no i to jest właśnie zdjęcie z tego dnia:


dzieło zrobione przez uczennice promujące Zespół Szkół Ekonomicznych;) moi szkolni koledzy dzielnie mnie wspierali kiedy oddawałam się torturom lakieru do włosów. Stwierdziłam, że do odważnych świat należy i pozwoliłam się zaciągnąć na fotel fryzjerski.:D Efekt całkiem niezły.;)



Yhh jutro konkurs, potem trening, kosmetyczka (i to jest ten pozytywny aspekt dnia jutrzejszego;) ), a we wtorek zdjęcia i zaległy sprawdzian z polskiego. Plus - muszę się jeszcze gryźć z lekturą szkolną - "Quo vadis". My God. . . .

Dobra nie jęczę już; p
Zdjęcia na pożegnanie zimy z właśnie zimowej sesji.:)
Autor zdjęć: Marx


Malutki kawałek mojej ukochanej torby <33 :)

Oo tamten kawałek był właśnie z tej torby; pp
Nadal nie wiem czemu, ale Marx stwierdziła, że wyglądam w tym jak kurczak xD

Podoba mi się to zdjęcie :) Bardzo:*

Na ostateczne rozstanie z zimą!

A to już próba podrobienia Papi, naszego fotografa do zdjęć butów. Marx, Papi nie da się podrobić;)
 

Zmykam powtórzyć do konkursu i może matematykę jeszcze zrobie.;))

Napisze jak znajdę czas:)

Buziaczki i miłego wejścia w astrologiczną wiosnę.:)

:****





PS. Facebook zaserwował mi dzisiaj ładny tekst w aplikacji Phrases. Aż zrobiłam screen`a ;)

Tak więc moi kochani - WSZYSTKO ZALEŻY OD WAS !:) I nie tracimy wiary we własne siły.:)
Może ten konkurs pójdzie dobrze.;pp

niedziela, 13 marca 2011

jesteś taka YCD

Uff weekend dość ciekawy.
Niedziela pracowita, a sobota to lepiej nie mówić <widzenie z "ojcem">.;p
Odwiedziłam świetną knajpę i ogólnie chyba mam jedzenie z głowy przez ten tydzień. :D


A dzisiaj ma moja najukochańsza babcia imieniny:D Babcia Krysia <333
a 29 ma urodziny.:*** Najlepszego:***

Dzisiaj już nie będę pisać nic ciekawego. Muszę się nauczyć na poprawę z gramatyki z angielskiego. ; <
hyhy dobrze że zrobiłam zdjęcia testu to wiem co na pamięć mam sie nauczyć;PP


Outfit z soboty :


bluzka - H&M
legginsy - Orsay
buty - Deichmann
płaszczyk - Blue Shadow
torba - New Yorker
szalik - hand made :)



Tytułowa piosenka : 
DJ.BUHH feat. ZGR, ABEL, TEDE - JESTEŚ TAKA YCD





Miłego tygodnia; ** 
Hugs & kisses ; **

piątek, 11 marca 2011

fu*kin perfect

Dążenie do perfekcji w każdym aspekcie życia doprowadza do tak silnego przemęczenia organizmu, że nie jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić, sami. Napisałam w liczbie mnogiej, ale tak naprawdę nie wiem jak jest z Wami bo tak mnie tu długo nie było. . . Żeby nie wypisywać jakiś wniosków wyssanych z palca, uściślę - pisząc "(my) jesteśmy", miałam  na myśli nas jako ludzi. :) Nie jednokrotnie widzi się zabieganą bizneswoman z podkrążonymi oczami i litrem kawy pod pachą. . .aż czasami przykro patrzeć jak ludzie, chcąc ambitnie podejść do życia, zatracają samych siebie i zapominają, że przecież wszyscy jesteśmy ludźmi i nikt nie jest idealny! Mamy pełne prawo popełniać błędy, ale najważniejsze to wyciągać z nich odpowiednie wnioski i działać dalej w oparciu o tego typu doświadczenia.
Uważam, że powinniśmy pracować nad sobą, swoimi osiągnięciami, swoim życiem. Powinniśmy dążyć do tej perfekcji, ale nie za wszelką cenę! Bo gdy spojrzeć na to racjonalnie, to po co nam idealne życie, skoro nie będziemy czuć się dobrze sami ze sobą, cały czas myśląc, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy - nie będziemy w 100% szczęśliwi. A co za tym idzie, nie doznamy żadnej satysfakcji z tej wymuszonej perfekcji, za którą zapłaciliśmy zdrowiem, miłością, przyjaźnią i szczęściem. . .
Wpadając w wir pogoni za doskonałością kręcimy bicz na własną skórę. Gdy już dotrzemy na ten "szczyt" i opadną wszelkie emocje, zobaczymy, że jesteśmy zupełnie sami. . . Ale będzie już za późno, żeby cokolwiek naprawić. . .
A więc wniosek końcowy:  Pracujemy nad sobą, ale z rozsądkiem. Życie mamy przecież tylko jedno. Uczymy się rozgraniczać czas na odpoczynek, naukę, obowiązki i przyjemności.:) Jednym słowem próbujemy znaleźć ten złoty środek.:)

Dlaczego poruszyłam ten temat. . .? Ostatni tydzień to droga przez mękę.
Szkoła->dom->nauka->szkoła->dom->nauka. I tak w kółko . . .
Doszło do tego, że jest piątek, a ja odkąd wróciłam ze szkoły o 14 - śpię. Teraz się zebrałam ledwo z łóżka,bo obiecałam posta jeszcze na weekend i tylko to mnie zmobilizowało.:)
A wiecie co jest najgorsze? To, że przyszły tydzień zapowiada się tylko trochę lepiej niż miniony (czy mijający jak kto woli ;p). Od poniedziałku już mam dwie kartkówki zapowiedziane. .; / Więc weekend też zawalę w ksiązkach . . . RATUNKU! Jeżeli się nie opamiętam, ja jak ja, ale nauczyciele, to w przyszły piątek ze szkoły wyjadę karetką, albo zasnę na jakiejś lekcji, bo nie da się wytrzymać! Ehhh ciężkie jest życie w ostatniej klasie gimnazjum. . .

W środę postanowiłam wystawić na próbę moje śliczne koturny.:D I powiem szczerze, że zdały na 6! od godziny 8 do13 dzielnie maszerowałam po szkolnych korytarzach i dopiero na szóstej lekcji już mnie zaczęły boleć nogi. Trzeba jeszcze dodać, że to było ich drugie wyjście.; p

Cały zestaw wywołał niezłe poruszenie, czyli coś, co takie tygryski jak ja lubią najbardziej.;p Te spojrzenia ludzi, czasem nie dyskretne.; p Przyznam nieskromnie, że lubię to.:D 
Tak szczerze to dodaje to pewności siebie i podnosi (tak krytyczną) samoocenę.;)
Wiem, że mogło to zabrzmieć trochę hmm zarozumiale(?), ale obiecałam że "co w sercu, to na tym blogu".:) No i obiecałam zrealizować prośbę M. i wrzucić zdjęcie tego outfitu. A ja nie lubię niespełnionych obietnic.:P

























marynarka - Pimkie 
top - H&M
spodnie - H&M
buty - CCC
torba - New Yorker
agrafka (broszka) - dodatek do 13 xD

Buty pokazane w poście: http://wardrobe-told-me.blogspot.com/2011/02/smsy.html



Tytułowa piosenka:
Pink - Fuc.kin' perfect





Dobranoc ;) ; **

środa, 2 marca 2011

Sto lat Sandra :*











Panna na zdjęciach to właśnie Sandra, która dzisiaj obchodzi swoje 16 urodziny.:)

Jest to kobietka o niesamowitym serduszku, wyjątkowej urodzie i zmysłowości. :) Nie ma drugiej takiej na świecie! Jest jedyna, i nie do powtórzenia! :)
Zawsze pierwsza wyciągnie pomocną dłoń, chętnie pomoże i podniesie na duchu. Można na nią liczyć o każdej porze dnia i nocy. Taka osoba to SKARB na wagę złota!

I Sandro, chcę Ci właśnie dziś, tutaj, z całego serca podziękować, że jesteś. Jesteś dla mnie ogromnym skarbem i bardzo, bardzo się cieszę że los zesłał mi właśnie taką osobę jak TY.: *

Chciałabym Ci życzyć żeby w Twoim życiu zawsze były słońce, uśmiech i miłość. Żeby spełniły się WSZYSTKIE Twoje marzenia! Zdrowia, szczęścia i powodzenia na każdej drodze, którą sobie wybierzesz. :)
Życzę Ci żeby ta pogoda ducha i wielkie, otwarte serce nigdy Cie nie opuściły. I żebyś zawsze była sobą.:)
Długiego, spokojnego życia.:) 











Hugs & kisses 
Miss Juliette








Ps.  Wybacz, że "skradłam" Ci tyleeee zdjęć, ale wybrałam kilka według mnie najlepszych^^. 
Wszystkie są cudowne, a ja miałam problem podjęciem decyzji, które będzie najlepsze, 
więc wrzuciłam wszystkie.;)
Tak nawiasem to coś czuję, że te życzenia się spełnią.:)
Mamy 2 marca a za oknem pięknie słoneczko świeci i jest prześlicznie.;) 
To chyba dobry znak.:)

wtorek, 1 marca 2011

baptism

Hyhy ,
nareszcie marzec. :) Tylko 20 dni do oficjalnego rozpoczęcia wiosny .! Nie macie pojęcia jak się cieszę!:) Na prawdę mam już serdecznie dość tego śniegu, tych grubych kurtek, noszenia trampek na zmianę i tak dalej;p
Coraz cieplej, więcej słońca, dłuższy dzień i kilka innych powodów, dzięki którym wolę wiosnę od zimy .xD
W zasadzie to najbardziej lubię lato, bezsprzecznie ! ;p A wiosna jest wstępem do lata, więc automatycznie też wkupiła się w moje łaski.;p

Hahaha, wiem, wiem trochę bez sensu gadanie, ale cóż. . .jak człowiek siedzi cały tydzień w domu i jedyny kontakt z ludźmi ma przez internet, albo (tak jak w moim przypadku) ma tylko jeden dzień "przepustki" do świata żywych, to zaczyna mu odbijać. :P Już nie mam co robić, a kaszel nadal mnie nie opuszcza. ;< Zaczynam się zastanawiać, czy będąc na lekach nie dałam się podejść i czy nie złożyliśmy sobie przysięgi małżeńskiej. Ale by było. . .Przecież ja go nawet nie lubię ! ! !
Lekcje mam wszystkie w komplecie, ale chyba jeszcze jutro sobie daruję wielki powrót do szkoły. ;p Mamy jakiś sprawdzian z biologii, a ja właśnie tylko z niej nie mam ostatnich tematów.;p Nie jestem masochistką, więc jeszcze środę przeleżę w łóżku i może uda mi się wziąć rozwód z kaszlem.;p






Crystal Castles - Baptism

Tytułowy kawałek.:)
Fajna nutka. :D
Wpadła mi w ucho i uzależniłam się.;)
podziękowania dla panny A. Kowal <3 ;)

Eh, ok. Uciekam.;p

Hugs & kisses