poniedziałek, 30 maja 2011

happy birthday Mummy








Dziś są urodziny mojej kochanej mamusi ! ; ***
hehe jak to ona mówi - osiemnastka ! :D


Kochana Mamusiu; *
Życzę Ci dużo zdrowia, cierpliwości, wytrwałości i dużo dużo słońca! 
Życzę Ci żebyś zawsze była taką SUPER MAMĄ !:D

Dziękuję Ci za te 16 lat które mi poświęciłaś, 
za to że mogę z Tobą zawsze o wszystkim porozmawiać. 
Dziękuję Ci że jesteś ze mną zawsze i wszędzie. 
Dziękuję że tyle dla mnie robisz.: **
I chociaż zdarza mi się być niedobrą córką to 
Kocham Cie bardzo mocno! :)

sobota, 28 maja 2011

cloudy day

Pogoda za oknem do życia nie budzi, ale nic w tym strasznego.:) Deszcz pada.:)
Mam wreszcie czas tylko dla siebie. Czas, żeby naładować baterie przed, chyba ostatnim, tak pracowitym tygodniem.:)
Chociaż nie wiem czy nie odwiedzę mojego chorowitka. ;p Mimo że sama się przeziębiłam.:<
Mam ochotę wskoczyć do łóżka i z niego nie wychodzić. Odpocząć wreszcie ! A tu jeszcze tyle do zrobienia...
Dość marudzenia. Zaprezentuję Wam moje wczorajsze zdjęcia.:) Oczywiście zrobione o 5.30. :D




hehe wiem wiem...mam już manię robienia zdjęć chmurom... głupie gadanie... one są po prostu fascynujące i bardzo mnie uspokajają i nakłaniają do takiego zamyślenia, refleksji... no bajka :)

muszę zacząć organizować stroje moim aktorom. ;))
no i czas zrobić zdjęcia stylizacjom.:)

ale na chwilę obecną. . . wracam do łóżka ;)

Miłego : **
Miss Juliette


EDIT:
Do wszystkich odwiedzających! 
Dodałam dziś do bloga nowy gadżet: ankietę. 
Znajduje się ona jak wszystkie dodatki na pasku po lewej stronie bloga. Będzie mi bardzo miło jeśli weźmiecie w niej udział.:) To dla mnie ważne, żeby znać waszą opinię.:) To nic nie kosztuje! :) 
Niewiele osób zostawia komentarze, więc nie mam pojęcia czy blog się Wam choć trochę podoba.:)
Dajcie o sobie znać.:)   
Dziękuje bardzo za wszystkie dotychczas zostawione komentarze i wszystkie miłe słowa jakie od Was otrzymuję w realu.;) ; ***

czwartek, 26 maja 2011

HRABI Savoir-vivre & The mothers day !

Byłam dziś z moją rodzinką na występie Kabaretu Hrabi z okazji Dnia Mamy.
Wszystkiego naj ! ; ***
Złożyło się idealnie, bo jest ulubiony kabaret mojej mamusi.; *


Parę zdjęć; )

ostatni bis :)
zachwyt biletami xD


Pan Tomasz, mój brat :) , Pani Joanna Kołaczkowska (najlepsza! KOCHAM JĄ) i ja :))
















Bisowali cztery razy:))

Na pożegnanie kabareciarze stali przy drzwiach do sali i nie wypuścili nikogo bez uścisku dłoni.:) Po prostu bajecznie! ;) No i załapałam się na zdjęcie. ;)
Jak przyjadą następnym razem to też pójdę !:)
Dziękujemy !!!: ***

Jejku chciałabym Wam wszystko dokładnie opisać, ale tego jest tyle i chyba mam zbyt ubogie słownictwo. ;p
To trzeba zobaczyć.!:)






Bonne nuit.: ***
Miss Juliette

środa, 25 maja 2011

some photos

Hey, Guys; *

Na dziś zaplanowałam kilka zdjęć z racji tego, że nie dysponuję zbyt dużą ilością czasu. :<

Może w sobotę wybierzemy się z Judith na jakąś sesję.<3
: **

zrobione o 5.25 rano!




Miałam iść w piątek na dni Dąbrowy, ale wole sobie odpuścić. Jakoś nie ciągnie mnie na Bas Tajpana. <hahaha>
Mam propozycję nie kisić się w domu przez wakacje.;)
Mogę jechać na FSM 24-30 lipca. Nie mam pojęcia co to jest, ale podobno ma być fajnie.;) Sześć dni pod namiotem z 30 ludźmi. :D hahaha może być naprawdę fajnie.:) I zaraz jak wrócę prawdopodobnie pojedziemy z mamą i bratem w okolice Sandomierza.:) Ciągnie nas tam niesamowicie.:)
Więc chyba czas zbierać siły i oczywiście kasę.;P Mam masakrycznie długą listę zakupów i niewiele czasu.;p Jak zwykle.


Idę uczyć się geografii. -,-
: **
Hugs & Kisses :) 

EDIT: 
Wiem już co to FSM! :) Franciszkańskie Spotkania Młodych.:) A kolega wyjaśnił mi dość pobieżnie, że to taki chrześcijański Woodstock.:)) To jadę.:))

sobota, 21 maja 2011

just a little bit

Wow, jest godzina 22 a końca świata nie widać. :D Helloooo miałeś być o 18! ! ! :D
Mogę się jeszcze łudzić, że należę do tych  2%, które wyginą przez najbliższe pół roku.

Hmm weekend zaczął się bardzo ciepło, więc od rana (czyt. od 11) biegałam po dworze w bikini.:) Myślicie pewnie, że się opaliłam? Błąd! Wcale! a trochę po południu zaczęło grzmieć i padać. Fantastycznie! (ostatnio nadużywam tego słowa [O.o]) Jak zwykle musiałam zrobić porządek na moim biurku i wreszcie jest w miarę czysto;p. "W miarę", bo leży na nim jeszcze plik papierów i książek.:) Chemia, social education, książka którą mam omówić na lekcji języka polskiego i książka, którą chcę reanimować i którą chcę przeczytać! Na chwilę obecną nie zdradzę Wam tytułu, ale jak tylko doprowadzę ją do stanu używalności - będziecie o tym wiedzieć.:)

Jutro planuję zrobić najazd z moją mamą (<3) na centrum handlowe ^^, w którym dawno nie byłyśmy ;]. Nie powiem jakie, domyślcie się ;p. Chcę kupić wreszcie torbę w stylu etno/hippie/boho czy jak kto woli ! :D To jest mój absolutny MUST HAVE tego lata!  Jeśli jej nie znajdę to możecie mi wierzyć, że zanudzę Was postami o poszukiwaniach!;p No dobra, I'm just kidding. ;p A tak na poważnie, jeśli ktoś by widział gdzieś taką klimatyczną torbę, koniecznie dużą, dajcie znać !:) będę naprawdę wdzięczna; ***


Dziś była premiera teledysku do kawałka "Just a little bit". Mojego absolutnego numeru 1 odkąd go usłyszałam. Jest na równi z Halleluja (R.W.), Emily (The Boogie Town), Selfmachine (I Blame Coco) i wszystkimi kawałkami Tokio Hotel.
Nie wiem czy wspominałam już, ale kocham Roberta M! Ten DJ reprezentuje swoją muzyką i sobą naprawdę światowy poziom! Jestem tak strasznie dumna, że tak wspaniały człowiek jest polakiem! Śledzę go na facebooku, to się przyznaję bez bicia i przyznam też, że nie potrafię przestać słuchać jego muzyki! Uzależniłam się! Przynajmniej raz dziennie muszę odsłuchać jakiś kawałek jego, bo oszaleję! A "just a little bit" wprowadza mnie w tak cudowny trans, że prawdopodobnie zostanie w moim sercu na dużo, dużo dłużej.:) Tak jak wymienione wcześniej piosenki.:)

Jest już trochę późno, a mnie jutro rano czeka chemia i social edu. więc zmykam spać.:***

A specjalnie dla Was, dzisiejsza premiera:


ROBERT M - JUST A LITTLE BIT 
 
Enjoy it ! :)




Hugs & kisses

środa, 18 maja 2011

the way you turn me on

Hi Sweets; *

Formalnie powinnam teraz powtarzać do jutrzejszego konkursu, ale szczerze się przyznam, że mi się nie chce. Bardziej przejmuje mnie prezentacja na polski i piątkowa kartkówka z geografii. Na polski mam przygotować wypowiedź o wybranej książce, no wiecie...analiza, jakieś słowa zachęty itp. na dodatkową ocenę oczywiście.:) Ta ocena jest mi bardzo potrzebna, bo nie mam do końca wyjaśnionej sytuacji z ocenami i profesorka się waha między 4 a 5. Ja oczywiście liczę na 5, więc tym bardziej muszę zabrać się do roboty.
O geografii nawet nie wspominam. . .

Na następną środę robię prezentację na język francuski. Jeden z moich ukochanych tematów.:) Kocham teatr,a od niedawna darzę też większą sympatią kino. Z tej racji przybliżę moim kolegom i koleżankom temat festiwalu, który nie dawno się zaczął - Cannes. :) Zajmę się tym w piątek po południu albo w sobotę rano, bo mam do napisania jeszcze dwie prace na "wiedzę o społeczeństwie". :P


Zbieram się żeby zrobić zdjęcia szkolnych stylizacji, ale tak jakoś bez większego postępu. . .
Jest boska pogoda, ale ja się przeziębiłam i nie mam kompletnie motywacji do działania.
Zna ktoś sposób na to ? ? ? If "yes", please let me know.; ***



Oprócz muzyki tytułowej dzielę się filmikiem i zdjęciem. :D
Link do zdjęcia jest bezpieczny, don't worry.:* :)




Wet fingers - (the way you) turn me on










Dzisiaj taki krótki post, bo nic ciekawego moje życie mi nie rzuca.:)
Idę się szykować na jutro.:**
Non keep on smiling!


wtorek, 17 maja 2011

Sto lat braciszku!

Kochany Braciaku, ; **
z okazji Twoich urodzin życzę Ci:

dużo dużo zdrowia, miłości ile dasz radę unieść, 
uśmiechu i pogody ducha;)
Życzę Ci żebyś w życiu poszedł właściwą drogą
i żeby spełniły się wszystkie Twoje marzenia.:)



Może i się kłócimy, i czasem naprawdę mam Cie dość, ale wiesz, że bardzo Cie kocham i zawsze będziesz moim małym braciszkiem.;)

Sto lat Chudzieży ; ****



Ps. Normalnie wstawiam jakieś zdjęcie jubilata, ale akurat tego jubilata zdjęć nie posiadam O.O. 
Wiem to dziwne, bo przecież z nim mieszkam, ale na prawdę nie mam. 


No keep on smiley! :)

sobota, 14 maja 2011

Miliard lat ! ! !






Ta piękność to nikt inny jak moja najukochańsza kuzynka Ola: ***
I ma dzisiaj urodzinki^^


Chciałabym Ci życzyć spełnienia wszystkich Twoich marzeń, 
zdrowia, dużo dużo miłości, 
żebyś miała miliony powodów do uśmiechu, 
żebyś zawsze była taką wspaniałą osobą jaką jesteś, 
żebyś była szczęśliwa i nigdy nie żałowała swoich wyborów.:)
I żebyś żyła miliard lat! :D




Jesteś najwspanialszą osobą jaką znam i za nic w świecie bym Cie nie zamieniła ! :)
Nawet nie wiesz jak się cieszę że mam kogoś takiego jak Ty, nawet jeżeli mam tak daleko.:P
Kochana moja, nie muszę Ci mówić że tęsknie za Tobą strasznie, bo Ty o tym wiesz.:)

Nie mogę się doczekać kiedy Cie zobaczę.;***
Kocham Cię Śliczna; ***

Z gorącymi buziakami,
Miss Juliette :)

piątek, 13 maja 2011

Pizza u Ojca

Właśnie wróciłam z kolejnego spotkania na "górce". ;)
Umówiliśmy się o 17.:) Odkąd tylko przyszliśmy usiłowaliśmy zamówić pizze. :P Po godzinie wreszcie się udało!:D Skomponowaliśmy super pizze oczywiście bezmięsną, bo post piątkowy.:)
Przy samym zamawianiu mieliśmy taki ubaw, że nie da się opisać. :D
Moja rozmowa z panią z pizzerii "Raj" :
Pierwsze podejście:
-(odmawia formułkę)
-dzień dobry chciałabym zamówić pizze. Ale chciałabym się dowiedzieć czy można skomponować własną?
-Tak, oczywiście.
-A jakie mam dodatki do wyboru?
-(wymienia a ja jej nawet nie słucham, bo Ola właśnie dodzwoniła do pizzerii pierwszego wyboru)
-Aha, dziękuje. To ja się jeszcze zastanowię i oddzwonie.
...
Oczywiście kiedy Ola wreszcie się dodzwoniła, ale ja już rozmawiałam i trochę to za długo trwało - połączenie przerwane. Próbując się dodzwonić po raz drugi już się nie udało, więc dzwonimy znów do "Raju":

Drugie podejście:
-formułka
-Dzień dobry to znowu ja (towarzystwo za mną w śmiech xD). Zdecydowałam się.
-Dobrze a więc jakie będą te dodatki
-(tam wymieniam)
-Yhym dobrze.
-Chciałabym się jeszcze dowiedzieć ( i pytam o wielkość największej, cenę)
-Dobrze, to poproszę dwie, największe. I kiedy mogę się spodziewać dostawcy?
-To będzie ... . A dostarczymy tak 40 do 45 minut. Jaki adres?
-K******** 20.
-Ymm gdzie to dokładniej jest? Gdzieś w Gołonogu?
-Górka w Gołonogu przy samym kościele - klasztor. ( i od tego momentu nie da się rozmawiać bo wszyscy się śmieją  :D, ktoś rzucił żeby przywiózł na cmentarz xD) Niech przyjedzie na parking pod kościół my wyjdziemy odebrać.
-Dobrze, (kobieta lekko zdezorientowana) proszę podać jeszcze numer kontaktowy. Dostawca przyjedzie tak do 45 minut. Jakby coś było nie tak to skontaktuje się z panią na ten numer.
-Dobrze, dobrze, my wyjdziemy do niego.

Wszyscy płaczą ze śmiechu jak nie wiem co. xD
No ale zaczyna się wielka zbiórka pieniędzy.:D

Przed 19 była pizza i lekko zdziwiony dostawca.:)
Wchodzimy z powrotem z Ojcem Piotrem i pizzą do budynku przez hall pełen narzeczonych (którzy przyszli na nauki przedmałżeńskie). Trzeba dodać że od parkingu goniłam za Ojcem żeby oddać mu cash więc wchodząc do hallu nie krępując się Mati wypalił: "Tato!" i oczywiście w śmiech. Ludzie dziwnie się na nas patrzyli, głównie przez tą pizzę. ;D Hahaha

Po zjedzeniu pizzy wróciliśmy do oglądania filmu, ale nie obejrzeliśmy go do końca.:< Przez niektóre sceny musieliśmy wyłączyć, bo Ojcu nie może... ; // Ale obejrzeliśmy kilka innych, fajnych.:)
Po 21 zaczęliśmy się zbierać, o 21.51 miałam ostatni autobus.
Dąbrowa jest piękna nocą. Taka cicha i spokojna... Idąc po Gołonogu czułam się jakbym była we Włoszech.:) Niesamowite !:)
Oczywiście nie obeszło się bez kłopotów. ;D Ale tego opisywać nie będę. Powiem tylko tyle, że na szczęście nic nam się nie stało.:) Przebiegliśmy się z jednego przystanku na drugi. :D Ale adrenalina była. :D Obiecuję, że już nigdy nie będziemy tańczyć na przystanku.! :D

Zdjęcia :)
Kościół na górce:)

Outfit Marty:)

Przed spotkaniem :)

Ha mój kubek ^^ to znaczy ojca, ale ja w nim piłam :D

Marta i kubek z balonikiem :)

zamawiamy pizzę przez GG :) To nie żarty !

czekając na pizzę i start filmu

Po jedzeniu ; ))

hyhy^^ let's get smiley :)

Marta, Mati, Ola, Ojcu i Jaro

Marta, Mati, Ola, Ojcu, Jaro i Ciasto
Jaro, rozkład jazdy i Marta, czekamy na bus.





Tak Wam szczerze powiem, że piątek 13 nie jest moim pechowym dniem. Jest wręcz dniem szczęśliwym.:) Wszystko, co sobie zaplanuję, idzie raczej po mojej myśli.:) Ale tego opisywać nie będę.:)
Miłego weekendu :*** 

środa, 4 maja 2011

ahh majówka

Tego jeszcze nie było ! ! ! Pierwszy raz w moim krótkim życiu, w maju spadł śnieg! ! ! O.O
Nie mogłam w to uwierzyć ! Ale to nic. U mnie jak u mnie .xD W innych częściach Polski linie energetyczne pozrywało. Na przykład Wrocław cały był pod śniegiem! ! ! xD Świat staje na głowie ! :)


hyhy moja jabłoń :)





W poniedziałek, żeby kontynuować majową tradycję, wybraliśmy się ze znajomymi na grilla.:)) Pojechaliśmy do ojca Piotra, naszego katechety, z którym umawialiśmy się na jakieś spotkanie już jakiś czas. ;) Niewielu nas było, ale i tak było bardzo fajnie.:) Trochę nam zajęło rozpalenie grilla, a potem to już z górki.:)
Objedliśmy się, sprzątnęliśmy większą część bałaganu i poszliśmy do budynku zakonu oglądać film. "Rytuał", film o egzorcyzmach oparty na faktach. Wow, był na prawdę straszny! Wyszliśmy od ojca o 21 i całą grupą schodziliśmy z górki.:) Żeby było raźniej.;)
Fajnie fajnie było.:) Już umawiamy się na kolejne.:))

Oto kilka zdjęć ; ))


organizator :)) ojciec Piotr walczący z grillem ; )
Ja, Ola, Palina, Sara, (przede mną) Owca, Ojcu i Jaro:). Za nami "ostatnia wieczerza", którą pod nieobecność ojca analizowaliśmy;))


To zdjęcie jest na prawdę głupie ;pp Ja, Ola, Palina, Owca, Jaro i Sara :)

"Hey patrzcie! Mam krakersa ze stołu z "ostatniej wieczerzy"! "

He he he ; ))

Szykujemy się do "rytuału". :)








Zaczęłam oglądać kolejnego video bloga.:)
Tym razem polka :) nieesia25. Polecam :). Odkryłam ją już dość dawno, długo się przekonywałam a dziś mnie przekonała.:)

Dość gadania. Jeszcze praca domowa z angielskiego. -,-
No i trzeba się trochę ogarnąć.
Łapcie słońce! ! !

PS 1. Szykuję się do zrobienia wreszcie jakiś konkretnych postów.:)

PS 2. Skończyłam dziś pisać scenariusz przedstawienia na zebrania 1 czerwca.:) Nareszcie.;)



Hugs & kisses; ****