poniedziałek, 27 czerwca 2011

bike trip

Hey , Hi , Hello my dear Readers ; * <3

Jakąś godzinę temu wróciłam z wyczerpującej wycieczki rowerowej, na którą wybrałam się z Olą.<3
Jak na pierwszy wyjazd rowerem ( w ogóle w tym roku! ) wybrałyśmy sobie całkiem ambitną opcję. xD Otóż pojechałyśmy aż całą trasą dookoła Pogorii IV.! Dąbrowianie i osoby wiedzące co nieco o Dąbrowie Górniczej, wiedzą jak duży jest ten zalew i na pewno zrozumieją co ja teraz czuję. XD Padam z nóg... Mam ochotę się po prostu położyć... Co zaraz uczynię.

Parę zdjęć.:) Wrzucam tylko moje, bo panna Aleksandra mogłaby mieć potem do mnie jakieś problemy.;pp A tak szczerze to jej zdjęcia z wycieczki oczywiście mam, ale ze względu na to, że nie rozmawiałam z nią na temat ich udostępnienia, toteż ich nie opublikuję.:)






THANKS GOD I'M WOMAN!








Wszystkie powyższe zdjęcia są autorstwa Oli . : *


To tyle ; **

I hope you enjoy it <33

Hugs n kisses
Miss Juliette


Ps. Jutro jadę odebrać nagrodę za świadectwo. ;D hehe przypomnieli sobie o III d xD

środa, 22 czerwca 2011

all day all night

Pewna drobna osóbka wyciągnęła mnie po południu z łóżka .;p
To byłoby nie do wybaczenia, gdyby nie fakt, że ta osóbka to w rzeczywistości bardzo bliska mojemu sercu i ważna osoba. <3
I ta oto osoba w pięknym stylu wyciągnęła mnie na spacer.:)  Który zaowocował całkiem niezłymi zdjęciami.:)


Mrocznie ; p Ola <3




haha xd Kung Fu Panda 2 xD



Dziękuję, że wytargałaś mnie z tego łóżka, ; p
że poszłyśmy na ten spacer,
że mogłyśmy naprawdę konkretnie pogadać,
i że jesteś Wariacie. : **

<33

I w tytule jedna z moich ukochanych piosenek, improwizowana w trakcie spaceru przez osoby widoczne na powyższych zdjęciach.;p



KOCHAM MOJĄ OLĘ I ROBERTA M.!!! <33



Hugs n kisses
Miss Juliette

droga bez powrotu

THE END OF SCHOOL YEAR 2010/2011

Oj przykro było, przykro. . .

Oczywiście łzy się polały ale było też sporo śmiechu. Głównie przy samej akademii.:)
Tak w ogóle to dostałam OSKARA! :D
W kategorii Osobowość (czy Charyzma) roku .:D
Hm bardzo mi miło, że pierwszo- i drugoklasiści docenili moją osobę.; )






Zdjęcia mojej klasy <3


 Boże, jak ja będę za Wami tęsknić...
Ale... ale... widzimy się w pełnym składzie (a nawet większym) na ognisku u mnie. ; )) Już całkiem niedługo. <3






aj aj aj
 : <

A w tytule znalazła się piosenka którą nasi chłopcy grali na akademii.:)

Road Trip's Over - Droga bez powrotu





Miłych wakacji kochani !!!<33

niedziela, 19 czerwca 2011

birthday gifts

I`m so so sorry.; **

Wiem, że powinnam była dodać tego posta tydzień temu, ale tydzień temu nie byłby on pełny.;) Dlaczego? A no dlatego, że na przykład prezent od mojej mamy dostałam dopiero w czwartek.;)

Hihi : * Jest bardzo zadowolona ze wszystkich prezentów !
Bardzo, bardzo wszystkim dziękuję za niżej pokazane prezenty oraz wszystkie życzenia jakie w dniu urodzin otrzymałam.;**



MY LOVE! ! ! Bag from my mum <3

shoes also from my mum <3
body from my mum <3

birthday card from my grandparents <3


Cute manual drawing from Sara <3

beautiful rose from Krzyś <3


Dziękuję, dziękuję, dziękuję.: ***

Hugs n kisses

Miss Juliette

Ps. W torbie się zakochałam!!! Nie mogę się na nią napatrzeć !<3

sobota, 18 czerwca 2011

outfit one of many others :)

Hello :)
Nie mogłam się powstrzymać, żeby coś napisać dla Was.:**

Jest całkiem ładnie, a przynajmniej było.;p Liczę, że jednak będzie ładnie, bo mam parę pomysłów na dzisiaj.:) No ale do rzeczy.

Chciałam pochwalić się Wam jednym z mniej lub bardziej przemyślanych outfitów.:)
A na pewno jest to jeden z moich ulubionych. ;p





zoom on my favourite bag<3


top - H&M
shoes - Deichmann
bag - New Yorker


 Co do spódnicy i paska ...
Musicie mi wybaczyć, ale nie pamiętam skąd je mam.;p Wszystko przez to, że są w mojej szafie już dość długo.:)




Hugs n kisses
Miss Juliette

czwartek, 16 czerwca 2011

pogoria

Jest ciepło!
Jest bardzo ciepło!
Jest niewyobrażalnie ciepło! :)
Więc wybraliśmy się nad pogorię.;p

W pierwszej wersji miała nas iść całkiem spora grupka, ale niesłowne towarzystwo się "wykruszyło", więc poszliśmy w czwórkę.:) 2:2 - szanse wyrównane. XD

Autorem poniższych zdjęć jest Sara.:))
Mam nadzieję, że ani ona, ani koledzy nie poczują się urażeni publikacją owych zdjęć na blogu.;); **

Niewiele ich, ale ważne, że coś jest.;)
Sara & me <3


z nogą Sary xD

Z Jakubem w tle xD

Koledzy :D Kuba i Bartek : *

Sara, me & Kuba :D




Muszę Wam powiedzieć, że fajnie było. ; ** :)
Dywany, ryby itp. xD  Hahaha trzeba to powtórzyć.; p




Hugs n kisses
Miss Juliette

piątek, 10 czerwca 2011

My birth day! :D

Dzisiaj "sto lat" śpiewam sobie! :D

Sweet sixteen!

A więc czego sobie życzę?

Spełnienia marzeń,
Miłości,
Zdrowia,
Słońca,
Pogody ducha,
Uśmiechu,
Szczęścia
i powodzenia w życiu.:)

Chciałabym spełnić swoje marzenia, cele i oczekiwania,
chciałabym znaleźć odwzajemnioną miłość,
chciałabym być zdrowa i szczęśliwa (jeżeli linijka powyżej się spełni to będę).:)

Chciałabym, żeby ten blog zaistniał nie tylko w społeczności mojej szkoły, ale dalej i dalej.;]
<tak skromnie ;p>

No i w ogóle życzę sobie wszystkiego naj.  ; p :D

Tradycją tego bloga stało się już, że do życzeń urodzinowych dochodzą jakieś zdjęcia solenizanta lub solenizantki.:) A więc parę moich zdjęć.;p Starszych; ) Bo nowe macie na bieżąco.:)





mój roczek :)


 hihi :) tak właśnie Miss Juliette wyglądała kiedyś.:)
Zdjęcia jak zauważyliście są niechronologicznie.;) I wszystkie MOJE z domowych albumów.;)


Dziękuję bardzo za wszystkie życzenia. :)
Dziękuję, że dzień dzisiejszy uczyniliście naprawdę cudownym! Kocham Was Wszystkich i każdego z osobna.;***

: ****

Ps. Właśnie o tej godzinie przyszłam na świat szesnaście lat temu.:) 19.50 - 10 czerwca 1995 sobota :)

środa, 8 czerwca 2011

ankieta closed :)


Kochani; ** dziś tylko szybka wzmianka.:)

W poniedziałkowy wieczór zamknęłam ankietę.:) I jestem bardzo mile zaskoczona.;**

tak głosowaliście :)

Dziękuję bardzo za wszystkie głosy.:) Są dla mnie budującą opinią i na pewno zmobilizują mnie do jeszcze lepszej pracy.
Jestem bardzo, bardzo szczęśliwa, że jesteście w większości zadowoleni z efektu mojej pracy i potraficie docenić mój wysiłek.:)
Będę stawała na rzęsach, żeby było tak nadal, a wręcz jeszcze lepiej i przede wszystkim, żeby Was nie zawieść! :)  Bo przecież jesteście the most ważni.;)



Już chyba mogę się przyznać, że mam w przygotowaniu kilka kolejnych postów, ale niektóre z nich wymagają poświęcenia trochę większej ilości czasu niż post normalny (tak to mogę nazwać;P), a przygotowanie materiałów do (na pewno) jednego zajmie mi więcej niż jeden dzień. Sami rozumiecie... Nie mogę zaniedbać moich innych obowiązków... Dlatego proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. Obiecuję, że Was nie zawiodę.:)


Na całe szczęście  idą wakacje i będzie mnóstwo czasu na pisanie i nadrabianie blogowych zaległości.:)


Zdjęcie, żeby post był weselszy.:) Franek <3









Kończąc chcę Wam jeszcze raz podziękować i przeprosić za wszystkie dłuższe nieobecności.:**

Miss Juliette

niedziela, 5 czerwca 2011

skates trip

Korzystając z pięknej pogody i możliwości, jakie daje nam pogoria 4, postanowiłyśmy z marx wybrać się na rolki w sobotnie popołudnie.:)

Muszę powiedzieć, że było super! ;D Pomijając tylko jeden drobny szczegół, o którym mówić nie będę. ;p

Po ok. 1,5 godziny byłyśmy wykończone i przyjechała po nas moja mama. xD
Niestety moje starocie ;D wytrzymały aż do końca planowanej trasy. W samochodzie okazało się że jedno kółko się zepsuło... Przepołowiło się! :<
Jak tylko zaopatrzę się w nowe rolki jedziemy znowu.;D

"Outfit na rolki" xD (Boże, jak to śmiesznie brzmi xD!)




I zdjęcia :D



początki trasy ;D i marx
pierwsza ławeczka;p jeszcze jako takie siły są; p

no odpoczywam na barierce ;D

u celu podróży i zaraz wracamy;))

i czekamy na mame; p   


zastrzegam  sobie wszelkie prawa do tych zdjęć ;p 

Marx! Powtarzamy to! :D

Miłego tygodnia; **

środa, 1 czerwca 2011

Kids Day n Parents meeting at my school - Terrosrist loser - play

Jestem właśnie po wspominanym wcześniej przedstawieniu. :)
Był to skecz kabaretu Limo pt. Terrorysta nieudacznik. W oryginale reżyseruje go Abelard Giza, a w naszej wersji - ja . :)

Ogólnie występ wypadł bardzo na plus.:) Było świetnie i rodzice chyba też byli zadowoleni z naszej pracy.:) Kostiumy to nasza pomysłowość i zaangażowanie.:) Pracowaliśmy wszyscy ciężko i byliśmy tak zwaną "pewną firmą", to znaczy że nasza polonistka nie martwiła się że coś nawali na występie.;) I słusznie, bo byliśmy najlepiej zorganizowani, zmobilizowani i chętni do pracy.

Myślę, że stać by nas było na jeszcze więcej i kto wie..;) Może coś kiedyś razem stworzymy.:) Jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam pracować z takimi ludźmi.:) Naprawdę pokazaliście klasę! Miałam świetnych aktorów!

Na próbach, jak to na próbach (w szczególności do skeczów kabaretowych)  nie obyło się bez śmiechu.:D Na szczęście na występie pełen profesjonalizm.:)

Przedstawiam Wam kochani zdjęcia zrobione przez mojego chrzestnego.:)

JA :D jako reżyser zapowiadam moją sztukę :)
Papi as policjant Wacław :)

Bartek as ćpun :) Scena druga .:)

przesłuchanie ćpuna przez Wacława.:) also scena druga

Jadwiga jako zakładniczka terrorysty (Jarka) :) scena trzecia

rozpacz - Jarek w trzeciej scenie :) narzeka na pracę terrorysty w Polsce

również scena trzecia :) Jadwiga (Marta), Terrorysta (Jarek), Wacław (Papi) i policjant 2 (Ciasto)

szczęśliwe zakończenie sceny III. :)

Główny bohater :) Jarek :)

Policjant Wacław (Papi) na zakończenie :)

Mężczyzna ze sceny pierwszej :) Ola


dance do arash - boro boro;D

Niestety na żadnym zdjęciu nie ma naszego narratora, którym była Sandra.:<

Dziękuję Wam wszystkim za wspaniałą współpracę.:)

Buziaki; ***