sobota, 18 lutego 2012

nasza moda oczami mężczyzn

Hello my sweethearts : *

Ostatnio moja mama kupiła Claudię. Nie wiem czy czytacie. Ani ja ani moja mama nie czytamy, ale z nudów każdy się chwyta czego może. ;) No nieważne. W tym numerze pojawiła się masa bardzo ciekawych tematów i kilka super sesji, m.in. bielizna dla kobiet o normalnych gabarytach. (Od razu się w tej sesji zakochałam! :D)
Tematem, który został poruszony w gazecie i który poruszył mnie do napisania tego posta był jak się już pewnie domyśliliście "Nasza moda męskim okiem". Czterech bardzo różnych mężczyzn wypowiada się na temat naszych trendów. 6 trendów na TAK i 6 na NIE.
Trendy na TAK:
  1. Mini i szpilki.
  2. Cekiny
  3. Tweed
  4. Wysoki stan
  5. Naturalność
  6. Skórzana kurtka
Trendy na NIE:
  1. Po męsku
  2. Panterka
  3. Buty Emu
  4. Spodnie od dresu
  5. Przezroczystość
  6. Stroje oversize
  Przeczytałam komentarze panów i powiem Wam, że jakoś nie specjalnie mnie to zaskoczyło. :)
Bardzo spodobało mi się, że panowie wszyscy zgodnie skomentowali "przezroczystość" mówiąc jasno i dosadnie że nie lubią wszystkiego naraz i wolą sobie resztę "dośpiewać".
Co mnie zadziwiło... Tweed!
Może zacytuję : "Tweedowe wzory, dobrej jakości tkanina i dobry krój - to zawsze dobrze wygląda. I wydaje mi się, że jest zawsze modne, choć nie bardzo znam się na modzie." 

Szczerze się przyznam, że ten temat to był strzał w dziesiątkę. I powiem Wam, że zgadzam się z tym rankingiem.
Wydaje mi się, że czasami my kobiety, chcąc usilnie zdobyć względy męskiej odmiany naszego gatunku, po prostu przesadzamy. No nie mówicie, że tak nie jest.;) I bardzo często osiągamy wręcz przeciwny efekt.
Może nie powinnam wyrażać swojego zdania, bo jestem kobietą, ale myślę, że do wszystkiego trzeba podchodzić z  rozsądkiem, żeby nie otrzeć się o kicz. Często o tym zapominamy i "przedobrzamy". I wychodzi na to, że chcąc jak najlepiej kręcimy bat na własną skórę i jesteśmy posądzane o brak wyczucia, stylu, umiaru.
Ale ale. . . Każda z nas ma swój styl i najważniejsze, żebyśmy czuły się dobrze w tym, co nosimy.:) Bo to MY jesteśmy najważniejsze !:D To MY musimy czuć się dobrze, żeby jakikolwiek osobnik płci przeciwnej mógł spróbować zabiegać o nasze względy.;)) Nie mam racji?;P Pewnie, że mam. ;)

A więc podsumowując.
Nosimy się bez przesady, bo czasem mniej znaczy więcej, a czasem na odwrót. Nie przeginamy ani w jedną ani w drugą stronę. Szukamy siebie, swojego stylu. Nie boimy się popełniać błędów i wyciągamy z nich wnioski.;) I nie próbujemy usilnie zabiegać strojem o względy! Pamiętamy, żeby dać im pole do użycia wyobraźni.;)) Tutaj się zwracam do pań, które do mini zakładają krótką bluzkę z głębokim dekoltem.;) Nie wszystko na raz.;)

Nie napiszę swojego rankingu, bo wyglądałby prawdopodobnie identycznie.:) Ale Wy się wypowiedzcie.!:) 
Może jakaś mała ankieta... ;) No zobaczę.;)

Uciekam się szykować na wyjście, ostatni weekend karnawału to idziemy potańczyć.:))

Czekam na Wasze komentarze.:)

Hugs'n'kisses
Miss Juliette

Ps. Trochę polałam wody, ale chyba zrozumiecie przesłanie.;) Artykuł jest z lutowej Claudii.:)

5 komentarzy:

  1. Co do "trendów na tak" , to też się zgadzam ;) Ale uważam , że pozycja naturalność, to trochę kokieteria ze strony mężczyzn. Wiadomo, że wybierając, nie zechcą oni kobiety z toną makijażu, sztucznymi włosami itd. Ale z moich obserwacji wynika, że odrobina "sztuczności" dodaje uroku. ;)

    Kurczę, zawsze mnie zastanawia, czemu 90% facetów nienawidzi wręcz butów EMU?! Ja uważam, że są nie dość że funkcjonalne, to bardzo ładne. Ale to już taka moja prywatna opinia ;) Co do reszty "na nie" też się zgadzam ;)

    Jako że jestem kobietą, chyba nie mam upoważnienia do dodania nic do listy, chociaż mam jeszcze kilka typów... ;>

    Udanej zabawy ostatkowej, pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, co do tej naturalności.;)

      wiesz Emu to fenomen, który nas dzieli.;p jak dla mnie to one nie są takie złe jak je opisują panowie, ale jakoś mam do nich dystans.;) Trzeba wiedzieć co i jak nosić, a i nie każdemu one pasują.;)

      Pisz co masz do zaproponowania! :)) Chętnie się dowiem z punktu widzenia kobiety.:)

      dziękuję:) również pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
    2. Nie wiem czemu, ale jakoś od razu przychodzą mi do głowy przykłady na "nie". A więc od nich zacznę:
      1. stringi wystające z biodrówek
      2. okryty brzuch
      3. traktowanie leginsów jako spodni, czytaj zakładanie do nich krótkich bluzek
      4. adidasy+spódniczka, rajstopy+sandałki, klapki

      Po dłuższym namyśle, na "tak" dodałabym może jeszcze...
      ..marynarki- krótkie, przedłużane- ten trend dodaje nam jednocześnie klasy i seksapilu.

      ;)

      Usuń
    3. zgadzam się w stu procentach, te 4 pozycje, które podałaś nie kojarzą się raczej dobrze, a są wręcz synonimem kiczu i braku wyczucia.

      A marynarki. . .uniwersalny i niestarzejący się trend od czasu do czasu przechodzący delikatne metamorfozy.;)

      Usuń
  2. wbij do mnie, http://zusmiechemcidotwarzy.zycie-stolicy.pl/

    fajny blog ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.♥
Thank You for all comments.♥

Uprzedzam, że wulgarne i obraźliwe komentarze nie będą publikowane. Cenię tylko konstruktywną krytykę.
I warn that vulgar and offensive comments will not be published. I appreciate only constructive criticism.