piątek, 13 lipca 2012

photo shots

Cześć:*

Z braku większej ilości czasu postanowiłam pokazać Wam dziś dosłownie kilka zdjęć z ostatnich tygodni.:)

Część z nich jest zapowiedzią oczekujących postów, oczekujących na zdjęcia stylizacji oczywiście.:)
Trochę pracowałam przez ostatnie dwa tygodnie, więc nie było jak się spotkać i popstrykać zdjęć, ale nadrobimy to myślę. Mam małą kontuzję kręgosłupa, więc od wczoraj prawie z łóżka nie wychodzę...:( Mam 8 dni żeby się wykurować. Inaczej nici z wyjazdu... Nie wolno mi się schylać, podnosić nic, ledwo z łóżka wstawałam wczoraj, ból jak nie wiem... A plecak sam się nie zaniesie... Dlatego też w nadchodzącym tygodniu będę się bardzo oszczędzać, ale spacerować mogę, więc zdjęcia jak najbardziej.;)
Przyszły tydzień to również czas przygotowań do wyjazdu. Spodziewajcie się posta o moim bagażu. Wiem, że osoby wyjeżdżające ze mną mogą zaczerpnąć odrobinę inspiracji.;)




Wyszperana w szafie kurtka mojej mamy. Kiedyś (przez parę lat) mnie przerażała, wydawała się wielka, ciężka i w ogóle nie kręciła mnie zupełnie. Trafiłam na nią będąc w trakcie poszukiwań ciekawych pozycji z szafy, czysty przypadek, zatrzymałam się przy niej na chwilę i teraz tak mnie oczarowała, że nie mogę się doczekać żeby w niej wyjść! Mam prawo być zmienna, w końcu jestem kobietą.;)



Mam hopla na punkcie robienia zdjęć naturze, a szczególnie chmurom, gdybym mogła robiłabym zdjęcia nocnego nieba, ale niestety nie mogę.;< W zeszłym roku, nawet w trakcie roku szkolnego chyba, byłam w stanie około 4/5 rano wychodzić w piżamie na balkon od wschodniej strony domu, żeby zrobić zdjęcia delikatnie wschodzącego słońca, miny sąsiadów musiały być nieziemskie.;D Taka moja pasja.:)


 Zapowiedź drugiej stylizacji. Mam w swoich zasobach złote balerinki, które widzieliście w poście o moich butach, a w których od ładnych paru lat nie chodziłam. Dziś coś mnie tchnęło i wzięłam sobie za cel ułożenie stylizacji, przynajmniej dwóch zestawów z tymi butami. Ułożyłam. Było ciężko, bo nigdy nie układałam stylizacji od butów, ale dałam radę.;) Wybaczcie dziwne paproszki na zdjęciu.;*

 Szkic wzoru, który mam w planach nanieść na koszulkę. Rysowany na spontanie, więc jest szansa, że wyjdzie.;) Korciło mnie już od jakiegoś czasu, żeby sprezentować sobie koszulkę z tego typu wzorami. Zdecydowałam się na wersję "wyjątkowa, tylko i wyłącznie moja", czyli zrobię ją sobie sama.:P Podzielę się z Wami efektem końcowym, jeśli zbiorę się w sobie i zrobię ją w tym roku! ;D Zawsze się znajdzie coś innego do zrobienia.;p

 Moja miłość! Chyba pierwszy DIY w moim wykonaniu. Jestem z niej tak dumna i tak w niej zakochana, że sobie nie wyobrażacie! Wisi na manekinie i cały czas mogę na nią patrzeć, czego nie unikam.:D Budzę się rano - widzę ją, wchodzę do pokoju - widzę ją, a w zasadzie ICH - ją i manekin, który też skutecznie kradnie moje względy.;) Uwielbiam ją! Kocham! Jak nic, kocham! ;D


 Musiał odleżeć swój czas w pudle, aby teraz zabłysnąć "na salonach". ;) Prawda jest taka, że ja w złocie nie chodzę, w ogóle. Wszystko co złote leży. Nadal będzie leżeć, ale może w mniejszych ilościach. Wolę srebro.;) Jednak dla tego łańcucha zrobię wyjątek.;)

I to również zapowiedź stylizacji.;) Okulary "pełen oldschool" to własność mojej mamy jeszcze z czasów 20-latki.;) Śmieszą mnie niesamowicie, ale w stylizacji sprawdzają się całkiem nieźle.;) Patrząc na moje orientacyjne zdjęcia z lustra stwierdzam że jestem zadowolona z efektu, odpowiednie zdjęcia i post jak ta lala.;)

To tyle na dziś.:)
Trzymajcie kciuki, za mój kręgosłup! ;) :*

Do następnego :)

2 komentarze:

  1. Prezentacje bardzo ciekawe, zwłaszcza bransoletka.

    Zapraszam Cię do KONKURSU, w którym nagrodą jest zaprojektowana bluzka przez samą mnie.
    http://www.zapalov.blogspot.com/2012/07/konkurs-trwa-do-konca-lipca-tj.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne zdjęcia i ciuszki ;)
    Może poobserwujemy ? ;>

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.♥
Thank You for all comments.♥

Uprzedzam, że wulgarne i obraźliwe komentarze nie będą publikowane. Cenię tylko konstruktywną krytykę.
I warn that vulgar and offensive comments will not be published. I appreciate only constructive criticism.