poniedziałek, 24 września 2012

hall of fame

Witam Was w ten piękny poniedziałkowy dzień!:)

Musicie wiedzieć, że kombinuję jak koń pod górę, żeby zdobyć materiał na post dla Was... Więc liczę na wyrozumiałość.:)

Nie przedłużam dziś, bo muszę pilnie wracać do moich zajęć. Czeka mnie jutro kartkówka z lektur, czyli "noc z językiem polskim", mam do napisania dłuższą wypowiedź na religię oraz muszę do środy wieczór skończyć DIY torby na podróż, gdyż w czwartek rano wyjeżdżam na dwa dni z klasą.:)
Uciekam, 3 majcie się.:**

! PS. Podrzućcie mi jakiś temat na felieton. Pilnie potrzebuję do redakcji gazetki, oczywiście tu też go opublikuję.:)







top - sh
blazer - Reserved
jeans - H&M
belt - sh
shoes - CCC
bag - New Yorker
bracelets - Stradivarius & others...
rings - gift
earings - Cubus 


Kilka zdjęć ekstra.:)) Z pannami z młodzieży franciszkańskiej, lecz niestety w niepełnym składzie.:)

Od lewej: Ola, Renia, Asia, druga Asia, Magda, ja i w tle hasająca Czuprynka.:))


EDIT: ahh zapomniałabym dodać że zdjęcia z dziewczynami są autorstwa Artura, natomiast zdjęcia stroju wykonała Magda.:*  Bardzo dziękuję.:)
:)



Ta piosenka od pewnego czasu stanowi dla mnie swego rodzaju hymn, mantrę.
Motywująca nie tylko w gorszych chwilach.:) Polecam.

sobota, 22 września 2012

bulls in brooklyn

The academy is... otrzęsiny klas I. :D haha taki sucharing na początek, coby się rozgrzać w tak paskudny, piękny dzień jak dziś. 

Wczorajszy dzień w szkole był wyjątkowo ciekawy, nawet choróbska które trzymają połowę uczniów wydawały się mniej złośliwe.;) Muszę zaznaczyć, że moja szkoła jest dość śmieszna "z urzędu", fajni nauczyciele, fantastyczni ludzie nastrajają do uśmiechu. Jednak w piątek wszyscy śmialiśmy się do łez.:D A to za sprawą wspomnianych już otrzęsin klas pierwszych.;) Niestety nie zamieszczę zdjęć z akademii, gdyż osoby mogą sobie tego nie życzyć.:) Miałam wstawić filmik z jednej z konkurencji, ale bloger się buntuje i nie da się.:<


A zatem do meritum. Strój dnia.
Bardzo szybko, bo tylko dwa sensowne zdjęcia wyszły...
Prosty i wygodny, bo to podstawa.;)




vest - DIY
cardigan - H&M
top - Stradivarius
jeans -H&M
shoes - Smiths
earings - Cubus




I słodkie zdjęcie z ręki z Sandrą , która na akademii pełniła rolę reportera naszej szkolnej gazetki.:)





środa, 5 września 2012

back to school...organization

Eh...no i stało się. Wracamy... A raczej odchodzimy... od spania do 15, od porannych wypadów nad wodę, całodniowego lenistwa i beztroski... Coraz chłodniej, coraz krótszy dzień, coraz mniej ochoty na cokolwiek... I te moje wiecznie nie naładowane akumulatory...  Ciągle mi mało... Jednak podejdę do tego też z innej strony. Trzeba podejść do szkoły jak do kolejnego wyzwania. A że ja się wyzwań nie boję, pokonuję przeszkody a nie omijam, to biorę byka za rogi! Nie będziemy się lenić! Ani migać od szkoły! Myślę, że mogę powiedzieć, że naładowałam akumulatory wystarczająco, żeby dać radę wytrzymać te 200pare dni. Tutaj macie fajny kalendarz, który prawdę Wam powie ;D
Ale żeby przebrnąć dzielnie przez rok szkolny trzeba się odpowiednio przygotować.

 Kątomierz i ekierka opcjonalnie.. ale linijka być musi! Gumeczka, ołóweczki, cyrkiel, długopisy i pióro, bo czasem mi się zdarza nim pisać, i oczywiście moje ukochane zakreślacze.:) Piórnik - Cache cache

 Uwielbiam "post it notes". Jestem maniaczką! Aż szkoda mi ich później używać.;D Już drugi raz kupiłam w takim zestawie, jest bardziej opłacalnie. Zapłaciłam 5 zł i mam wszystkie rodzaje, a normalnie za mały bloczek musiałabym tyle dać... No pewnie, że wolę tą opcję!

 Mój sojusznik - kalendarz. Znamy się od stycznia, ale myślę, że do grudnia ze mną jeszcze wytrzyma.;)
Stosuję colour-coding i przyznam, że trochę mi zajęło ogarnięcie tego. Jaki kolor i forma do czego. Teraz już jest w miarę ok.;)


A tutaj centrum dowodzenia.:) Mniejszy kumpel tamtego.:) Wisi obok mojego biurka. Niestety mam na niego widok z łóżka... Stresuję się jak na niego patrzę, naprawdę! :D


Góra od lewej: angielski, historia, biologia.
Dół od lewej: Wos, chemia, geografia.
Matematyka, francuski, polski.

fizyka i przysposobienie obronne
 "No a czymże byłby rycerz bez swego wiernego rumaka...". A czymże byłby uczeń bez zeszytów? Leserem.
Pierwsze dwa zdjęcia przedstawiają moje nowy nabytki, na trzecim zeszyty, które zostały z I klasy.:)


 Narzędzie tortur, lub narzędzie obronne. Podręczniki. Utrapienie dla moich pleców. Z moją koleżanką z ławki mamy problem z dogadaniem się w ich kwestii. Miałyśmy się podzielić, ale chyba lepiej będzie jak w tej kwestii się oddzielimy...;)


 Teczuszki! Z racji, że u mnie jest zawsze pełno papierów są mi absolutnie niezbędne! :)

I na koniec, coś co to wszystko pomieści! Plecak - House. Kiedy zobaczyłam go na stronie sklepu, zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Kręgosłup i dojazd nie pozwalają mi na szaleństwa z torbą. Tylko w "lekkie dni", czyli dość rzadko. Ale z takim kumplem to wszystko mam wynagrodzone.:)

Myślę, że nie mam po co pokazywać Wam jak wygląda mój plan lekcji. Powiem tak: tworzę go prosto, na papierze w kratkę, dwie sztuki - jeden nad biurko, drugi do kalendarza na pierwszą stronę. Na chwilę obecną nie mam jeszcze na stałe planu, są spekulacje, że będzie wyglądał tak jak ten podawany z dnia na dzień, ale to tylko spekulacje..;)

To tyle jeśli chodzi o moje szkolne przygotowania.:)
Macie jakieś sugestie w kwestii postów? Chcielibyście o czymś konkretnym poczytać, mówcie śmiało.:)

Zapraszam na fanpage do polubienia, formspirng i mój profil na modnej polce.:)

Udanego roku szkolnego! <3

niedziela, 2 września 2012

Beyonce dla House of Dereon

Bardzo spontaniczna notka!
Miało być o mojej szkolnej organizacji, ale na to będzie czas - ten post pojawi się we wtorek.:)

Zobaczyłam zdjęcia na newsletterze i zaparło mi dech!

Pierwsze zdjęcie - KOBIETA-CUD w najlepszym wydaniu. Niestety, nie udało mi się przemycić go tutaj, więc ciekawych odsyłam do serwisu przez link umieszczony na końcu posta.:)
Czemu nadałam jej tak zacny tytuł? Gdyż za cokolwiek się nie weźmie wszystko zakańcza na wysokim poziomie. Żadnej pracy się nie boi. Muzyka - hity na listach przebojów latają niezmiennie od lat, piękna kobieta, teraz również matka, ma życie jak z bajki, nie boi się wyzwań i twardo stąpa po kruchym podłożu showbiznesu pozostając subtelną i kobiecą. Niesamowita wrażliwość bije od niej. Tą kolekcją dała świadectwo, że jako projektantka też nas zadziwi. Czego się nie dotknie - "zamienia w złoto", to muszą być cuda. Albo po prostu jest aż tak utalentowana.... hmmm... Cóż... chyba pora jej to przyznać.:))

Kolekcja, która wyszła "spod jej ręki" jak zwykle na poziomie. No w jej przypadku inaczej być nie mogło.:)

Oczywiście, mam dla Was kilka zdjęć - moich typów.:) Zdjęcia zapożyczone z serwisu stylistka.pl




Nie cierpię panterki, moje serce zgarnęła spódnica.<3


bluzka i krój spodni. bo wzór - bleee...


Jeśli macie ochotę na więcej zdjęć ze współpracy Beyonce i House of Dereon zapraszam tutaj:  LINK

Jak się pewnie domyśliliście, ma moje serce za wzory azteckie! Tak najogólniej. Jak tylko zobaczyłam sukienkę wiedziałam, że polubię owoce tej współpracy.;) Oprócz moich faworytów z azteckimi wzorami, są faworyci w postaci skórzanej spódnicy i dzianinowego topu. Ojj fantastyczna jest ta kolekcja...<3

Dajcie znać co myślicie!
Kogo typowalibyście na Kobietę-cud?

sobota, 1 września 2012

moodboard - september 2012

Witamy we wrześniu! :)


Mój tajny plan... Tworzyć dla Was moodboardy co miesiąc.

Co to w ogóle jest i skąd ten pomysł?
Moodboard, najprościej rzecz ujmując, to arkusz nastroju, inspiracji.:)
Pomysł na tworzenie wzięłam od trashion .  Tam też możecie dowiedzieć sie nieco więcej na temat "co to jest".;p Przy okazji polecam ten blog jako źródło fantastycznych pomysłów, rozwiązań, inspiracji.:)
Myślę, że będzie miło jak będą się pojawiały w pierwsze 3/4 dni miesiąca. Nie później. Lepiej by było wrzucać je pare dni przed początkiem miesiąca, ale to mało realne.:)Więc ustalamy, że z początkiem miesiąca szukacie na blogu moodboarda.:)

Oto mój pierwszy moodboard.:)
Wrzesień kojarzy mi się przede wszystkim ze szkołą, a zatem książki, nauka, plecak, biała koszula na rozpoczęcie oraz... leń! Co jeszcze... z ostatnimi ciepłymi promieniami słońca, odchodzącym latem (bo we wrześniu troszkę go jeszcze jest;P ), po prostu z ciepłem.;) No i oczywiście etno wzory,  coś, co inspiruje, coś, co chciałabym przeforsować do mojej jesiennej garderoby, ocieplają mi wyobraźnię.:)



Klikając w obrazek możecie otworzyć go w normalnym rozmiarze, tak jakby ktoś nie wiedział.;)

A co Was inspiruje? Z czym kojarzycie wrzesień? :) Dawajcie znać w komentarzach.:)
Buziaki ♥

Ps. Zapraszam do "lajkowania" strony na facebooku, zadawania pytań na formspringu i oczywiście "obserwowania".:)