wtorek, 6 sierpnia 2013

live it up

Witam we wtorek! ! :))

Nie jestem pewna, czy nadmieniałam Wam, ale od 20 do 27 lipca byłam na wspaniałym 26.FSMie (Franciszkańskim Spotkaniu Młodych), trzeci raz a równie fantastyczny jak dwa poprzednie.:) Mam kilka zdjęć, więc kiedyś przy okazji je Wam też załaduje.; **

Przechodzę do normalnego posta.:P

Już na wstępnie informuję, że jakość zdjęć może nie być powalająca.:P Ale były robione na dworcu w Katowicach o 4 rano!!! ;D Czemu tak? Ponieważ wracaliśmy z fantastycznej imprezy w klubie, na którą to wybraliśmy się na początku lipca z okazji urodzin Klaudii. <3
Tytuł posta też nie jest bez znaczenia.:P Ten kawałek przewinął się kilka razy przez parkiet w Oku Miasta, do tego stopnia mnie zaintrygował (gdyż nie mogłam dojść kto to śpiewaXD), że nuciłam go marznąc na peronie.:P Jedna z dwóch moich faworytek wieczoru... Druga może przy innej okazji, choć ta druga jest w mojej głowie do tej pory mimo wszystko... wraca... jak mania... xD

Impreza fantastyczna, więc na początek zdjęcia ekipy. <3
 Na pierwszym planie Marcin, za nim Justynka i solenizantka Klaudia.:) Za mną siedzi Patka a następnie Magda.:))
 Ooo tak. sweet sesja w toalecie musi być, skoro poszliśmy do "gimbusiarskiego" klubu to trzeba się umieć dostosować.XD








jacket - no name
top - Stradivarius
skirt - Bershka
shoes - Smith's 
earings - Cropp 


Aa wypadałoby dodać, że trampki są już obuwiem zmiennym... Całą noc szalałam w turkusowych koturnach, które dobrze już znacie.;))

Pozdrawiam wszystkich imprezujących w klubach w te wakacje! :D

Idąc moim planem, który zakłada post co 3 dni muszę podzielić się z wami pewną nowiną.
Od sobotniego wieczoru do następnej środy będę miała zacnego gościa, tak nawiasem to poznanego właśnie na wspomnianym wyżej FSMie ;), więc jest spore prawdopodobieństwo że nie pojawię się z nowym postem we wtorek.
Czemu mówię o wtorku? Bo dziś jest wtorek, choć post miałam wrzucić dopiero jutro to się zagapiłam no i jestem:P,ale idąc właściwym torem realizacji planu, dodaję 3 dni do ŚRODY, więc post wychodzi na sobotę a kolejny na wtorek, co jest fizycznie nie możliwe, więc już teraz obiecuję post na następny termin. Od wtorku 3 dni... Piątek. No i idealnie. <3 Mam nadzieję, że wybaczycie mi drobne opóźnienie.;)
W przyszłą niedziele wraca Klaudia z Włoch, więc jest szansa że wreszcie zbiorę od niej zdjęcia z pewnej sesji i po 18 sierpnia zobaczycie efekty naszej wizyty w Siewierzu.:)
To tyle w kwestiach organizacyjnych. <3


Jest duża szansa, że sobotni post będzie z efektami współpracy z moją, długo wyczekiwaną, Judytką, która zaszczyciła już Polskę ponownie swoją obecnością. Ciekawe czy francuski zdominował już jej słownictwo czy mówi jeszcze po polsku... XD taki suchar na zakończenie. <3

Jaka pogoda u Was? Bo u mnie 500 stopni w cieniu... Jak spędzacie drugą połowę wakacji? No i jak minęła Wam pierwsza.:))

Buziaki i do zobaczenia w sobotę z rana. <3
Wasza kochająca Was gorąco gapa
Miss Juliette




PS. If You think You could like my blog, style or just me, You have so many ways...You can be one of my special  'official FOLLOWERS', follow me on facebook or ask me a question (boxes on the left side), or maybe just leave a comment. Your choice. I'll be glad with any.;* 

1 komentarz:

  1. jako, ze Kato to moje miasto, powiem - ahh, Oko : D

    anyway, b db wygladalas!! 10/10 ; ) w zasadzie nie musialas zmieniac trampek, wygladaly super

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze.♥
Thank You for all comments.♥

Uprzedzam, że wulgarne i obraźliwe komentarze nie będą publikowane. Cenię tylko konstruktywną krytykę.
I warn that vulgar and offensive comments will not be published. I appreciate only constructive criticism.