sobota, 14 września 2013

wake me up

Witam, witam;)

Dotarliśmy do soboty! W zasadzie powinnam zatytułować post: DON'T WAKE ME UP (even when it  starts to burn....), ale w tym tygodniu wstawanie z łóżka szło mi dość gładko.;D Grunt to dobrze się zorganizować.:) I można sobie pozwolić jeszcze na 5 minut drzemki.:)

W piątek pogoda się troszkę zepsuła, ale w zasadzie nic strasznego, bo późniejsze popołudnie już było pogodniejsze.:) Wybrałyśmy się Klaudią do kościoła w centrum a po spowiedzi i Mszy postanowiłyśmy iść na spotkanie młodzieży z Oazy.:) Dla niedoinformowanych, Oaza to taka formacja na której spotyka się pewna grupa ludzi i pod przewodnictwem księdza, czy po prostu osoby obeznanej w temacie, rozmawia się o Bogu, sprawach naszej religii i pogłębia się wiarę i wiedzę.:) Strasznie się stresowałyśmy, a bardzo ciepło zostałyśmy przyjęte. I takim sposobem piątkowy wieczór 13-ego września możemy zaliczyć do udanych.:)
Potem "seans" kabaretowy i "Ugotowani" na BBC... XD Czego chcieć więcej... Fantastyczny początek weekendu.:)

Aaa jeszcze jedna wiadomość! ;D Wyjeżdżam na początku października na Comenius na Słowację! :) Mam nadzieję, że będę miała dla Was fantastycznego posta! :)  

Dziś mam dla Was zdjęcia jeszcze ze słonecznego dnia.:)
 






 A tak się cieszę ze słodyczy... -,- to mi chyba nie przejdzie... XD




neckerchief - Vero Moda
blazer - sh/ Vero Moda Only
top - Cubus
trousers - New Yorker
bag - New Yorker
shoes - Deichmann

Ostatnie zdjęcie, ustawiane. Chciałam się Wam pochwalić moim wspaniałym zeszytem! :D Kupiłam go na wyprzedażach w Empiku. Ale okładka była nudna, brzydka i w ogóle szkoda słów. Długo kombinowałam co by tu wymyślić na niego. I chwyciłam za papier, nożyczki i tym podobne sprzęty i wyczarowałam to! Zdjęcie, które tam zamieściłam, nosiłam wcześniej w kalendarzu. Bardzo je lubię. Znane na całym świecie.:)
Jeśli ktoś nie słyszał to proszę bardzo odnośnik -> JUST FEW WORDS...;)
Ten pocałunek, symbol końca II wojny światowej, jest bardzo chętnie odtwarzany.;) Organizowane są w związku z nim imprezy, kilka zdjęć z jednej takiej imprezy.->Kisses on Times Square
Na jego pamiątkę powstała nawet rzeźba! SCULPTURE
Zaczarujcie sobie narzędzia pracy, a od razu przyjemniej siąść do wykonywania obowiązków.;) Wiem po sobie.:)

Aa, te słodkie skarpeteczki, które nie wiem czy mają jakąś nazwę... kupiłam przy dworcu w Katowicach! No uwielbiam je po prostu! Najlepiej wydane 2 złote! :D Sprezentowałam sobie jeszcze takie śliczne różowe i jeśli kiedyś jeszcze natknę się na tą panią to chętnie kupię coś jeszcze.:D

Dosyć gadania na dziś, bo czas uciekać posprzątać pokój i odrobić lekcje na poniedziałek chociaż.:)
Wy też macie już taki nawał pracy? Jak początek roku u Was?

Miłego weekendu Kochani! :)
J.

PS. If You think You could like my blog, style or just me, You have so many ways...You can be one of my special  'official FOLLOWERS', follow me on facebook or ask me a question (boxes on the left side), or maybe just leave a comment. Your choice. I'll be glad with any.;*

2 komentarze:

Dziękuję za wszystkie komentarze.♥
Thank You for all comments.♥

Uprzedzam, że wulgarne i obraźliwe komentarze nie będą publikowane. Cenię tylko konstruktywną krytykę.
I warn that vulgar and offensive comments will not be published. I appreciate only constructive criticism.