poniedziałek, 13 lipca 2015

voice of my wardrobe

Witam serdecznie!

Jak zapowiadałam, jestem! 13 lipca, a ja pojawiam się z nowym postem.:)
Czas na zmiany. Pamiętacie jak zapowiadałam Wam ostatnio, że voice of Miss Juliette's wardrobe przemówi nowym głosem? Otóż przemówi. (Fanfary poproszę!). . . . Od sierpnia ruszam z kanałem na YT! Już teraz możecie obejrzeć zwiastun, do czego serdecznie Was zapraszam!.:)  A już najserdeczniej zapraszam Was do subskrybowania. <3 Kanał ruszył z nieco zmodyfikowaną nazwą, możecie mnie znaleźć wyszukując "voice of my wardrobe". Pierwszy film wrzucę już na początku sierpnia, jeszcze nie zdradzę Wam tematu, ale mam nadzieję dać z siebie wszystko.;)

Na razie zostawiam Was ze zwiastunem i do zobaczenia w następnym poście ! <3




Wasza Miss Juliette

czwartek, 2 lipca 2015

sunday morning

Hejeczka,

tak jak zapowiadałam rano,  witam się z nowym postem.:) Kilka zdjęć prostego zestawu, niezbyt nadaje się na upały, ale na niedzielne popołudnie niepewne pod względem pogody idealny. :)

Chciałam Was przygotować troszeczkę... nadciągają ogromnymi krokami zmiany i już niebawem przekonacie się o czym mówię. :) "...Miss Juliette's wardrobe" przemówi zupełnie nowym głosem. :) W następnym poście dowiecie się więcej i już dziś mogę Was uprzedzić, że pojawi się on 13 lipca, także bądźcie czujni! :)

Zostawiam Was ze zdjęciami i ściskam chłodno ( bo za oknem już wystarczający upał ;)) 
Juliette










 
 







sobota, 20 czerwca 2015

Carpool karaoke

Hejeczka !
Obiecałam post w sobote, no to jestem!
Do dzisiejszego zestawu zainspirowała mnie Iggy Azalea. A konkretnie jej zestaw z carpool karaoke  z The Late Late Show with James Corden. Zostawiam Was ze zdjęciami! A zainteresowanych oryginałem odsyłam na YT. :*














Wspaniałego wieczoru sobotniego i niedzieli!
Buziaki
Wasza Juliette

środa, 17 czerwca 2015

quick post

Goood mooorning! <3

Nadszedł ten dzień, w którym powinien ukazać się post.
Tak sobie myślę, zróbmy coś innego niż zwykle. I tutaj kieruję do Ciebie mój Czytelniku swój apel, prośbę, zapytanie...

Co chciałbyś lub chciałabyś zobaczyć w poście? Mam parę pomysłów, ale chciałabym najpierw zwrócić się do Ciebie, czy masz pomysł, propozycję, temat, który chcesz abym poruszyła?
Zapraszam do dialogu! <3
Czekam na Twoje sugestie, masz kilka opcji odpowiedzi na ten post. <3

Facebook
Instagram
E-mail
lub po prostu komentarz

Za każdą odpowiedź, każdy pomysł z serca dziękuję.
A i pamiętaj - nie ma głupich pomysłów, są tylko mniej lub bardziej wykonalne. :)

Najbliższy, pełniejszy post pojawi się, mam nadzieję, w sobotę.

Zapraszam do "lajkowania" strony na facebooku oraz do obserwowania na bloggerze i instagramie.

Ściskam mocno!
Wasza Juliette

środa, 3 czerwca 2015

Canada may be

Dzieeeń doobry!

W tą przepiękną środę przybywam z nowym postem! :)

Kochani, stało się. Rzuciłam studia, ale ale. . .na krótko! Od października wracam do gry. Dopóki przysłowiowa klamka nie zapadnie i nie dowiem się, że zostałam przyjęta - milczę. Taka "cisza przedwyborcza"...hehe nieśmieszny żarcik.

W piątek byłyśmy z Klaudią w Katowicach na mojej uczelni, żeby złożyć wypowiedzenie, ale odbiłyśmy się od drzwi. Niestety. Sprawę dopięłam wczoraj, tj.wtorek, i oficjalnie nie jestem już studentką UE w Katowicach. Ale Ale żeby nie było, że w piątek nic nie załatwiłam. Udało nam się zrobić kilka(dziesiąt) zdjęć w scenerii rodem z Kanady. :D Dla zainteresowanych zdjęcia zostały zrobione pod Narodową Orkiestrą Symfoniczną. :)

Jeśli chodzi o dzisiejszą muzykę... Skoro Kanada to pierwsza moja myśl - Pentatonix. Po Pitch Perfect mam szał na śpiewanie acapella, a oni są świetnym tego uzupełnieniem. <3

Resztę zostawiam Wam do oceny.;)
Ahh i korzystając z okazji chciałabym Was serdecznie zaprosić na blog Klaudii! <3 http://byhowever.blogspot.com/ POLECAM! ! ! <3

Dodatkowo zapraszam Was przede wszystkim do obserwowania oraz zostawienia komentarza. polecam mojego facebooka, instagrama.  Będzie mi niezmiernie miło! <3

Przejdźmy już do rzeczy. <3
Trzymajcie się ciepło i korzystajcie z pięknego słoneczka! :D

Wasza Juliette



















czwartek, 14 maja 2015

BOSS

Witam serdecznie!

Dziś niestandardowo - w czwartek. A co tam, raz się żyje, można poszaleć...;)
Pomysł na tą stylizację zrodził się przypadkiem.. Spódnica przewisiała w mojej szafie kilka lat, marynarkę kocham, buty tak samo, zegarek też (kurcze zgubiłam go przedwczoraj! :( )... Generalnie niecelowo zebrałam moje ulubione części garderoby  i przez przypadek wyszedł zestaw, z którego miałyśmy się pośmiać, a wyszło całkiem nieźle, nie sądzicie? :P

"miałyśmy się pośmiać"??? Ach, już tłumaczę! Przy okazji ostatniej wizyty Klaudii u mnie postanowiłyśmy urządzić pokaz mody. Jedna z moich szaf została pozbawiona wnętrza a piętro pozyskało krajobraz jak po trzęsieniu ziemii. Kilkanaście stylizacji, z których w zamierzeniu miałyśmy się ponatrzaskiwać, ale w gruncie rzeczy wyszły nam w większości fajne zestawy. Niektóre z tej większości postaramy się uwiecznić na zdjęciach. Mamy już swój niezmontowany film z owego pokazu, ale materiały składające się na niego pozostaną pilnie strzeżone.Sorry. :D

Ten zestaw naprawdę był dla mnie zaskoczeniem. Nie sądziłam, że tak go polubię! :D Mam nadzieję, że Wam również się spodoba. :) I wiem, może to zabrzmi nieskromnie, ale jestem bardzo dumna z efektów naszej pracy zarówno nad stylizacją jak i nad zdjęciami. No podobają mi się niesamowicie! Duże ukłony należą się Klaudii, bez niej by tego nie było! <3 Dziękuje Ci z całego serduszka! <3

Już bez przedłużania - zapraszam do zapoznania się ze zdjęciami, życzę udanej tej lepszej części tygodnia, która zawiera w sobie weekend, i cóż... buziaczki ! :D
















Zapraszam na mojego instagrama oraz na stronę bloga na facebooku ! <3


Do zobaczenia ! <3
Wasza Juliette <3





środa, 29 kwietnia 2015

she knows

Witam witam ! :)


W zeszłym tygodniu miało miejsce bardzo przykre wydarzenie w gronie moich przyjaciół, więc nie podlegała dyskusji kwestia, że muszę przełożyć datę wrzucenia notki na blog. Tak jak zapowiedziałam, pojawiam się z postem. Tak jak zakładałam - w środę. :)

Mimo że w Dąbrowie pogoda bardzo w kratkę, wybrałyśmy się z Klaudią na rowery. Raz ciepło, raz wieje, trochę się chmurzy, a jadąc na rowerach miałyśmy wrażenie, że jest mega zimno.. no dobrze, ja miałam. :D Ale udało nam się zrobić kilka fajnych zdjęć. Ogólnie bardzo miło spędzony czas i oczywiście okazja do spalenia tych dwóch paczek chipsów, które wciągnęłyśmy wczoraj wieczorem... Pozostawimy resztę bez komentarza... :)

Czeka mnie dziś jeszcze po pierwsze powrót do domu, bo nadal siedzę u Klaudii, a po drugie wycieczka z moim kotem do weterynarza, bo tydzień temu miała operację i wymaga jeszcze podawania kroplówek. Także zostawiam Was ze zdjęciami i do zobaczenia!























Udanej majówki!
Juliette